Zasady ortografii obowiązujące od początku bieżącego roku raczej nie sprawiają osobom piszącym większych kłopotów. Czasem jednak mamy kłopoty mniejsze, dotyczące konkretnych zapisów.
Nową regułą jest pisownia wielką literą wyrazów towarzyszących nazwom obiektów przestrzeni publicznej, takich jak aleja, rondo, skwer, park i inne. Wcześniej pisaliśmy je literą małą: aleja Piastów, park Kasprowicza, rondo Waszyngtona. Słowo aleja było objęte podwójną zasadą różnicującą jego formę gramatyczną. Gdy stało w liczbie pojedynczej, obowiązywała mała litera: aleja Wojska Polskiego, gdy w liczbie mnogiej – wielka: Aleje Jerozolimskie. Teraz jest prościej: stojący na początku nazwy wyraz określający rodzaj obiektu traktuje się jako część nazwy własnej i pisze się wielką literą: Aleja Piastów, Rondo Hakena, Park Kasprowicza itp. Z tej zasady wyłączony jest wyraz ulica, bo za nazwę własną uznajemy tylko człon odróżniający: Mazurska, Bukowa, Wyzwolenia.
Jednak w praktyce te proste reguły bywają trudne do zinterpretowania. Weźmy nazwę Aleja Piastów. Gdy pojawia się w tekście po raz pierwszy – nie ma wątpliwości: oba człony pisze się wielką literą: Przy Alei Jana Pawła II mieści się Uniwersytet Szczeciński. Co jednak zrobić, gdy w kolejnych zdaniach użyjemy tylko pierwszego członu nazwy? Na przykład: Trwa przebudowa Alei Kasztanowej. Przy alei stanie największy budynek w mieście. Czy w drugim zdaniu, w którym o Alei Kasztanowej pisze się krócej: aleja, trzeba użyć wielkiej czy małej litery? Jeśli w poprzednim zdaniu występuje nazwa własna alei, to w kolejnym zdaniu jej skrócony wariant można pisać albo wielką literą: Przy Alei stanie największy budynek, albo małą: Przy alei stanie największy budynek. W drugim wypadku wyraz aleja można potraktować jak nazwę pospolitą oznaczającą szeroką ulicę. Decyzja, jak pisać, należy do autora tekstu.
Innym trudnym miejscem jest zbieg wyrazu ulica z jej nazwą własną wyrażoną rzeczownikiem z przyimkiem. „Jak poradzić sobie z nazwą warszawskiej ulicy Przy Agorze? – pyta korespondentka poradni językowej. – Czy jakiś obiekt mieści się przy Przy Agorze, czy raczej na Przy Agorze? Zwrot na ulicy Przy Agorze sprawdza się głównie w piśmie. Podobne wątpliwości budzi nazwa ulicy Na Bateryjce. Może warto w takich sytuacjach pomijać jeden z przyimków i mieszkać Na Bateryjce?” – zastanawia się korespondentka.
W tekstach oficjalnych nie mamy wyjścia: jeśli nazwa ulicy zaczyna się od przyimka, to najlepiej zastosować formę dłuższą: Obiekt mieści się na ulicy Przy Agorze, Obiekt mieści się przy ulicy Na Bateryjce. W nieoficjalnym tekście pisanym można to ująć krócej: Mieszkam Przy Agorze, Mieszkam Na Bateryjce. O tym, że chodzi tu o nazwę własną ulicy, będzie świadczyć wielka litera przyimka.
Reguły ortograficzne nie są prostą tabliczką mnożenia: zawsze w tekście musimy je zinterpretować i dostosować do konkretnych sformułowań.
Ewa Kołodziejek