Tytułowy skrót zna zapewne większość czytelników. To magister inżynier, tytuł zawodowy, który otrzymuje absolwent studiów wyższych drugiego stopnia na kierunkach technicznych. Absolwenci studiów pierwszego stopnia otrzymują tytuł licencjata, zapisywany w skrócie jako lic. Tytułem zawodowym absolwentów wyższych studiów medycznych jest lekarz, w skrócie lek.
Nie mam zamiaru opisywać tu wszystkich możliwych do uzyskania tytułów zawodowych i naukowych. Chcę tylko podać wskazówki, jak owe tytuły, często rozbudowane, można zapisać w skrócie. A taką potrzebę mamy, gdy umieszczamy tekst na wizytówkach, na tabliczkach wieszanych na drzwiach gabinetów lub gdy musimy w małej liczbie znaków przekazać o kimś bogate informacje.
Tytuły naukowe w skrócie łatwo zapisać, a skróty łatwo odczytać. Doktor to dr (bez kropki), doktor habilitowany to dr hab., profesor doktor habilitowany to prof. dr hab. Gdy chcemy podać informację o dziedzinie, z jakiej tytuł naukowy został uzyskany, na przykład doktor habilitowany w dziedzinie nauk humanistycznych, skracamy to tak: dr hab. n. hum.
Osoby z tytułem naukowym z zakresu medycyny mają więcej słów do zapisania, doktor habilitowany nauk medycznych i nauk o zdrowiu skraca swój tytuł tak: dr hab. n. med. i n. o zdr.
A jeśli ktoś ukończył dwa kierunki studiów, to jak ma sobie poradzić ze skrótami wszystkich tytułów? Musi je zapisywać oddzielnie, od najwyższego do najniższego. Załóżmy, że pan Jan skończył wyższe studia inżynierskie i drugie studia magisterskie. W skrótach swoich tytułów musi pilnować przecinka: mgr, inż. Jan Kowalski. Jest bowiem i magistrem, i inżynierem, nie jest natomiast magistrem inżynierem, bo studiów z prawem do takiego tytułu nie ukończył.
Jeśli ktoś do tytułu zawodowego dodaje tytuł naukowy, to ma bardziej skomplikowaną sytuację. Pani Alicja jest architektem z tytułem zawodowym magister inżynier architekt, ale zrobiła doktorat z nauk humanistycznych. Jak ma zapisać na wizytówce swoje tytuły? Tu też obowiązuje kolejność od najwyższego, koniecznie z przecinkiem: dr n. hum,, mgr. inż. arch. Gdy ktoś skończy studia inżynierskie, studia magisterskie i zrobi doktorat, to również w skrótach wszystkich tytułów zachowuje odpowiednią hierarchię. Będąc inżynierem pożarnictwa, magistrem zarządzania i doktorem w dziedzinie nauk humanistycznych nie może pisać dr inż., bo nie jest „doktorem inżynierii”, tylko doktorem i inżynierem. Właściwy skrót jego tytułów to dr n. hum, mgr zarz., inż. poż.
I tak to jest… Najpierw się człowiek utrudzi, ukończy studia na kilku kierunkach, zrobi doktorat, a potem się musi męczyć, gdy chce to bogactwo informacji ująć w skrócie. Ale w poradniach językowych zawsze znajdzie właściwą odpowiedź.
Ewa Kołodziejek