Piątek, 12 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Ale żeście narozrabiali!

Data publikacji: 2026-06-12 11:45
Ostatnia aktualizacja: 2026-06-12 11:45

Lubię dyskutować z młodymi ludźmi o języku, bo dzięki ich opiniom uzmysławiam sobie, jak szybko zmienia się potoczna polszczyzna. Mówiąc – potoczna, mam na myśli nasz język codzienny, neutralny, którego możemy użyć w każdej sytuacji komunikacyjnej.

Ostatnio dyskutowałam ze studentami o wyrazach żeście, żeśmy, których status jest dość skomplikowany. Składają się bowiem z cząstek czasownika -ście, -śmy oraz z członu że. Cząstki czasownika są ruchome, mogą być łączone w zdaniu z każdym w zasadzie wyrazem: Gdzie byliście tak długo?, Gdzieście byli tak długo?, Byliśmy w kinie, W kinieśmy byli, My już ten film widzieliśmy, Myśmy już ten film widzieli. Niektórzy czytelnicy, zwłaszcza młodsi, reagują zdziwieniem na wyrazy w kinieśmy, gdzieście, myśmy. Nawet mój edytor tekstu uparcie je rozdziela, bo jest nowocześniejszy niż tradycyjne formy wyrazowe.

Ruchomość końcówek czasu przeszłego jest bowiem zanikającą cechą polszczyzny. Kojarzymy ją z dawnymi tekstami, na przykład ze słowami modlitwy: Zdrowaś Mario, łaskiś pełna, z monologiem Kordiana: Jam jest posąg człowieka na posągu świata albo z trenem Jana Kochanowskiego: Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim. Czasem wykorzystują je poeci, na przykład Julian Tuwim w żartobliwym wierszu „Sprzeczka z żoną”: Nie przeczę – mówię, żem hulał, lecz jam się tylko ululał. Pewnie i dziś, gdy nerwy poniosą, niejeden Polak zakrzyknie: Czyś ty zgłupiał!?, mimo to połączenia wyrazów z cząstkami czasownikowymi są coraz rzadsze.

I oto tę pustkę wypełniają słowa żeśmy, żeście. Choć formy żem, żeś, żeśmy, żeście mogą mieć także pochodzenie gwarowe, to mówimy tu tylko o tych, których używa się w języku ogólnym. Wyraz że, do którego dołączamy ruchome cząstki czasownika, może być spójnikiem: Przekaż Annie, że list już wysłaliśmy, Przekaż Annie, żeśmy list już wysłali. Może też być partykułą: Gdzież byłeś tak długo!?, Gdzieżeś był tak długo!?.  Jednak w tytułowym zdaniu: Ale żeście narozrabiali! wyraz że nie jest ani spójnikiem, ani partykułą.  Czym więc jest? Profesor Mirosław Bańko w poradni językowej PWN dowodzi, że jednak jest to partykuła, tyle że stoi przed wyrazem, a nie – jak zwykle – za nim, i że jej rolą jest bycie podpórką dla ruchomej końcówki czasownikowej.

Oczywiście, można wysuwać argumenty gramatyczne i tym tłumaczyć owo współczesne żeście. Do mnie jednak bardziej przemawia inny argument, który prof. Bańko sformułował w swoim „Słowniku wyrazów trudnych i kłopotliwych”: „Potępianie zjawisk charakterystycznych dla mowy potocznej jest niemądre, gdyż właśnie w niej tkwi jedno ze źródeł nieustannego odradzania się języka. Łacina, gdy przestała istnieć w żywej mowie, stała się językiem martwym”.

Więc choć sama nie używam słów żeście, żeśmy, to jednak powoli zmieniam zdanie i staję się bardziej wyrozumiała dla ich obecności w języku potocznym, mówionym. Ale tylko tam!

Ewa Kołodziejek

Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj