Miejsce: Kino Pionier 1907
Data: 03.08.2026
Przegląd filmów Tadeusza Konwickiego – spotkanie z artystą, który potrafił połączyć literacką wrażliwość z językiem kina w sposób do dziś pozostający zjawiskiem osobnym. W przeglądzie znajdzie się pięć filmów, w których Konwicki łączy swe umiejętności pisarskie jako scenarzysta z niezwykłym reżyserskim spojrzeniem na rzeczywistość.
3 sierpnia godz. 19:15 | Salto, 1965
Obsada: Zbigniew Cybulski, Jerzy Block, Włodzimierz Boruński, Gustaw Holoubek, Irena Laskowska
W filmie „Salto” reżyser tworzy jedno z najbardziej zagadkowych dzieł polskiego kina. Tajemniczy przybysz pojawiający się w prowincjonalnym miasteczku staje się figurą pamięci, winy i zbiorowych wyobrażeń. Konwicki rozbija tradycyjną narrację, miesza groteskę z metafizyką, realizm z absurdem, tworząc film, który do dziś wymyka się jednoznacznym interpretacjom. To także przenikliwy portret zbiorowej pamięci i narodowych mitów. Opowieść o tym, jak przeszłość powraca i kształtuje teraźniejszość. „Salto” zachwyca formalną odwagą, wybitną rolą Zbigniewa Cybulskiego i niepowtarzalnym klimatem, który do dziś fascynuje kolejne pokolenia widzów.
10 sierpnia godz. 19:15 | Jak daleko stąd, jak blisko, 1971
Obsada: Andrzej Łapicki, Gustaw Holoubek, Maja Komorowska, Anna Dziadyk, Alicja Jachiewicz
Jeszcze bardziej osobisty charakter ma „Jak daleko stąd, jak blisko” – dzieło, w którym wspomnienia, wizje i refleksje nad życiem układają się w intymny portret człowieka próbującego zrozumieć samego siebie. To jedno z najbardziej autobiograficznych dzieł Konwickiego, a zarazem film o niemożności uchwycenia własnej przeszłości. „Jak daleko stąd, jak blisko” to film-esej. Osobisty, refleksyjny i formalnie odważny, w którym granice między rzeczywistością, snem i wspomnieniem nieustannie się zacierają. Film, który nie daje prostych odpowiedzi, ale prowokuje do zadawania ważnych pytań o czas, przemijanie i tożsamość.
17 sierpnia godz. 19:15 | Dolina Issy, 1982
Obsada: Anna Dymna, Maria Pakulnis, Danuta Szaflarska, Ewa Wiśniewska, Edward Dziewoński
„Dolina Issy” to powrót do świata dzieciństwa – pełnego natury, tajemnicy i pierwszych prób zrozumienia rzeczywistości. Adaptując prozę Czesława Miłosza, Konwicki tworzy nastrojową, wizualnie urzekającą opowieść o dorastaniu w przestrzeni, która dziś istnieje już tylko we wspomnieniach. Film przenosi nas na kresy, gdzie codzienność splata się z elementami baśniowości, a obserwacja przyrody staje się sposobem poznawania świata i samego siebie. To historia inicjacji, pierwszych doświadczeń, fascynacji i lęków, które na zawsze pozostają w pamięci. „Dolina Issy” zachwyca spokojnym rytmem, malarskimi zdjęciami i subtelną refleksją nad przemijaniem oraz utratą niewinności. To kino, które działa jak wspomnienie – delikatne, nostalgiczne, a jednocześnie niezwykle intensywne emocjonalnie.
24 sierpnia godz. 19:15 | Lawa, 1989
Obsada: Gustaw Holoubek, Jolanta Piętek-Górecka, Artur Żmijewski, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Maja Komorowska
„Lawa”, inspirowana „Dziadami” Mickiewicza, pokazuje, jak silnie Konwicki myślał o polskiej historii jako doświadczeniu nie tylko politycznym, ale również duchowym. Konwicki łączy tekst romantyczny z obrazami współczesnego świata, tworząc filmowy esej o polskiej historii, tożsamości i duchowości. To kino wymagające, ale niezwykle intensywne. Angażujące emocjonalnie i intelektualnie, zmuszające do konfrontacji z narodową pamięcią i mitologią. To także film o wspólnocie doświadczeń i o tym, jak przeszłość wciąż wpływa na teraźniejszość. Dzieło Konwickiego pozostaje jednym z najodważniejszych i najbardziej oryginalnych dialogów z polskim romantyzmem w historii kina.
31 sierpnia godz. 19:15 | Ostatni dzień lata, 1958
Obsada: Irena Laskowska, Jan Machulski
W debiutanckim „Ostatnim dniu lata” Konwicki stworzył przejmującą opowieść o dwojgu młodych ludziach spotykających się na pustej plaży. To film niemal ascetyczny, zbudowany z ciszy, spojrzeń i niedopowiedzeń, w którym trauma wojny obecna jest bardziej w milczeniu niż w słowach. Widać niezwykłą umiejętność Konwickiego opowiadania o emocjach bez dosłowności. „Ostatni dzień lata” to jedno z najsubtelniejszych i najbardziej poruszających studiów intymności w polskim kinie, w którym uczucie rodzi się w cieniu traumy i lęku przed odrzuceniem. Konwicki stworzył film niezwykle współczesny w swojej wrażliwości – opowieść o potrzebie bliskości, która zderza się z niemożnością jej wyrażenia.