13-letni Kacper sprzedaje lemoniady w różnych smakach pod salonem fryzjerskim przy ul. Malczewskiego 3 w Szczecinie. Na pomysł sprzedawania napojów na ulicy wpadł razem z mamą i bratem. Oboje zresztą go wspierają. Chłopak chciałby zarobione pieniądze przeznaczyć na swoje potrzeby.
- Sprzedaję lemoniadę, bo chcę zarobić. Może poszedłbym na jakiś basen za te pieniądze albo kupił nowy rower - zastanawia się chłopiec.
Lemoniadę przyrządzał razem z bratem i mamą od samego rana. Jednak, jak przyznaje, nie jest to ani czasochłonne, ani skomplikowane. Kacper oferuje trzy smaki: cytrynowy, pomarańczowy i arbuzowy. Zapewnia, że będzie sprzedawał lemoniadę również w kolejnych dniach. Cena jednego kubka to jedynie 4 złote.
- Najmniej schodzi cytrynowa, a najczęściej ludzie kupują arbuzową i pomarańczową - mówi Kacper.
Nastolatek zapowiada, że napoje będzie sprzedawał aż do ich wyczerpania. ©℗
(aj)