Sobota, 01 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Poziom piłki kobiecej poszedł do góry

Data publikacji: 31 lipca 2026 r. 22:26
Ostatnia aktualizacja: 31 lipca 2026 r. 22:26
Piłka nożna. Poziom piłki kobiecej poszedł do góry
Piotr Sochański przeniósł się do żeńskiej Pogoni ze Świtu. Fot. Pogoń Szczecin Kobiety/Facebook  

Pogoń Szczecin rozpoczyna w sobotę o godz. 13.15 nowy sezon w kobiecej Ekstralidze. Pierwszym rywalem szczecinianek będą na wyjeździe Legionistki, które są tegorocznym beniaminkiem. Zespół z Warszawy zdominował ostatnie rozgrywki I ligi, notując 19 zwycięstw, 1 remis i 2 porażki.

REKLAMA

Pogoń to jedna z najsilniejszych drużyn kobiecej piłki nożnej w Polsce. Obecnie występuje w Ekstralidze Kobiet i w ostatnich latach stała się czołową siłą krajowych rozgrywek, a w sezonie 2023/24 zdobyła pierwsze mistrzostwo Polski. Pod koniec czerwca dyrektorką sportową drużyny kobiecej została Natalia Niewolna i kadra zespołu została mocno przebudowana. Do zespołu dołączyło wiele nowych zawodniczek, ale też sporo odeszło. Klub nie przedłużył wygasającej umowy z trenerem Piotrem Łęczyńskim, który prowadził zespół od lipca 2023 roku, a zastąpił go utytułowany słowacki szkoleniowiec Martin Masaryk. W okresie przygotowawczym zespół rozegrał zaledwie dwa mecze sparingowe ze Spartą Praga (5:5) i RB Lipsk (0:9).

– Start sezonu na pewno jest pewnego rodzaju zagadką. Pierwszy mecz z drużyną z Bundesligi wysoko przegraliśmy, a w następnym po kapitalnej grze, zremisowaliśmy z mistrzem Czech, prowadząc do przerwy 4:1 – mówi Piotr Sochański, asystent pierwszego trenera oraz team manager Pogoni. – Jak każda zgrywająca się drużyna spodziewamy się, że trochę czasu zajmie, aż złapiemy pełne automatyzmy. Mimo wszystko tempo zgrywania zespołu jest szybkie i wierzymy w dobry start sezonu. O celach długoterminowych na razie ciężko jest mówić i na tę chwilę głównym celem jest doprowadzenie zespołu do jak najlepszej formy w najbliższych spotkaniach. Mamy kompetentny sztab, zdolne zawodniczki, więc myślę, że z biegiem czasu nasza dyspozycja będzie pozytywnym zaskoczeniem dla kibiców. Z trenerem Masarykiem mamy bliską filozofię gry. Od pierwszego dnia czuć dużą nić porozumienia w kwestiach taktycznych. Na pewno postawimy na kreatywność i odwagę w działaniach, a w defensywie będziemy charakteryzowali się dużą determinacją. Do tego mamy dwóch trenerów przygotowania motorycznego, którzy przygotowują zespół do intensywności, na jakiej chcemy grać.

– Mamy informacje o tym przeciwniku, ale większość czasu poświęcamy na budowanie własnego stylu – mówi o przygotowaniach P. Sochański. – Jeżeli chodzi o Legię, to spodziewamy się, że będą bardzo zmotywowane, ponieważ będzie to ich pierwszy mecz po awansie do Ekstraligi.

Oprócz bycia asystentem pierwszego trenera Sochański pełni także funkcję team managera. Team manager to kierownik zespołu, który zarządza pracą grupy ludzi, odpowiada za jej wyniki i planuje zadania.

– Moja rola jest bardzo wszechstronna, pomagam w elementach trenerskich, analityczych, ale również w organizacji pracy, współpracy z obiektami, na których trenujemy, wspomaganiem nowo pozyskanych zawodniczek, organizacją wyjazdów i wiele innych – mówi o swoich obowiązkach P. Sochański. – Jest tego bardzo dużo, ale zawsze mogę liczyć na wsparcie kolegów ze sztabu czy zawodniczek, aby skutecznie umożliwić pierwszemu trenerowi realizację wszystkich celów treningowych. O atmosferę w drużynie dba głównie pierwszy trener, który ma w tym temacie ogromne doświadczenie.

Jeśli chodzi o poziom sportowy, wielu trenerów i obserwatorów uważa, że obecna Ekstraliga jest najmocniejsza w historii. Potwierdzają to: lepsze przygotowanie fizyczne, taktyczne oraz coraz większa profesjonalizacja klubów.

– Byłem blisko piłki kobiecej na starcie mojej przygody trenerskiej i muszę przyznać, że poziom ogromnie wzrósł – ocenia żeński futbol P. Sochański. – Do tego cała otoczka ligi jest coraz bardziej efektowna. W Ekstralidze występuje coraz więcej uznanych marek piłkarskich, a to wiążę się z coraz większym zainteresowaniem kibiców.

Z zespołu odeszły: Weronika Szymaszek, Julia Brzozowska, Natalia Radkiewicz, Anna Palińska i Alexis Legowski, a kilka zawodniczek przedłużyło umowy jak Alicja Dyguś, Zuzanna Radochońska czy Karolina Łaniewska.

Do zespołu dołączyły: Maja Leśkiewicz (powrót z wypożyczenia LFA Szczecin), Maja Sztramska (wychowanka), Laura Žemberyová (Słowacja), Griselda Tsela (Grecja), Katerina Kotrčová (Czechy), Nika Radolović (Chorwacja), Jazmin Castañón (Meksyk), Lenka Mazúchová (Słowacja), Kseniya Konanava (Białoruś), Tereza Fuchsová (Czechy), Kyah Le (USA) i Erin Ewers (USA).

Nowa Pogoń będzie jeszcze bardziej międzynarodowa niż w poprzednim sezonie, ale chce też stawiać na zawodniczki z własnej akademii.

Skład na sezon 2026/2027: Nika Radolović, Tereza Fuchsová – Oliwia Grewling, Karolina Łaniewska, Laura Urman, Wiktoria Zgrzeba, Julia Dębowska, Maja Leśkiewicz, Maja Sztramska, Blanka Zając, Hanna Woźniak, Lena Świrska, Zuzanna Radochońska, Alicja Dyguś, Jazmin Castañón, Laura Žemberyová, Katerina Kotrčová, Lenka Mazúchová, Griselda Tsela, Isabella Cook, Kseniya Konanava, Kyah Le, Erin Ewers, Eva Atanasova, Derya Arhan. ©℗

(PR)

 

 

 

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA