Poniedziałek, 15 kwietnia 2024 r. 
REKLAMA

Pozwolą państwo

Data publikacji: 2023-10-13 08:03
Ostatnia aktualizacja: 2023-12-23 05:54

Tytułowa konstrukcja należy do zwrotów grzecznościowych stosowanych w oficjalnym typie kontaktów. Pozwolą państwo, że się przedstawię może powiedzieć mówca do zgromadzonych uczestników spotkania. Pozwolą państwo, że odwołam się do wieszcza – powie wykładowca do grona dostojnych słuchaczy.

Jaki w tym językowy problem? – zapytają czytelnicy. Taki oto, że nie ma wśród nas zgody co do formy czasownika. Jedni twierdzą, że czasownik powinien przybrać formę 3. osoby liczby mnogiej: pozwolą, inni natomiast uznają, że właściwa jest forma 2. osoby liczby mnogiej: pozwólcie. Swoimi wątpliwościami podzielił się też korespondent uniwersyteckiej poradni językowej, zwolennik pierwszej opinii: „Chodzi o zwracanie się do rozmówcy w liczbie mnogiej, ale w sposób łączący drugą osobę i formę grzecznościową. Słyszymy często: możecie państwo zamiast mogą państwo, znajdziecie państwo zamiast znajdą państwo. Moim zdaniem jest to niepoprawne, czy mam rację?”.

Tej kwestii nie można rozpatrywać w kategorii poprawności, albowiem obie konstrukcje są poprawne. Różni je natomiast poziom stylistyczny: państwo pozwolą to forma grzeczniejsza, wyrażająca szacunek dla odbiorcy, zwrot pozwólcie państwo jest swobodniejszy, służy do nawiązania kontaktu, ale szacunku nie wyraża. Nie znaczy to, że jest niegrzeczny, jest tylko mniej oficjalny i skraca dystans między rozmówcami. W związku z tym nie w każdej sytuacji komunikacyjnej można go fortunnie użyć. 

Tak właśnie odpowiedziałam korespondentowi, który jednak nie dał za wygraną: „Pani odpowiedź mnie zaskoczyła. A co w takim przypadku z konstrukcją: Możesz pan sobie poszukać i możesz pan znaleźć. To przecież tylko różnica w liczbie, pojedynczej albo mnogiej, i też razi”. To racja, taka forma dziś razi, bo już dawno wyszła z użycia. Ale gdy sympatyczna ekspedientka w osiedlowym sklepie mięsnym (kiedyś się mówiło – „w rzeźniku”) powiedziała do mnie: „Weź sobie pani tę karkóweczkę, zrobisz sobie pani kotleciki na trzy dni”, to nie poczułam się urażona, tylko rozbawiona, bo to zupełnie inna sytuacja komunikacyjna. Ja się w tym sklepie znalazłam w roli klientki z sąsiedztwa, więc owo weź sobie pani odebrałam nie tylko jako cechę języka pani sprzedawczyni, lecz także jako sygnał pewnej wspólnotowości, „sąsiedzkości” właśnie.

Rzecz jasna, stosowanie tej zamierzchłej formy grzecznościowej jest ryzykowne i może być uznane za niegrzeczne. Natomiast obie konstrukcje w liczbie mnogiej będą właściwe, jeśli ich użyjemy w odpowiedniej sytuacji, pamiętając, że służą innym celom i mają inny poziom sygnalizowanego szacunku do odbiorców.

A właściwie, że konstrukcja pozwólcie państwo zawiera go w ilościach śladowych.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Wojciech (...)
2023-10-13 11:20:11
Ja zawsze marzyłem, żeby powiedzieć komuś: „A idź pan w cholerę”, ale nigdy nie miałem takiej okazji. :)

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500