Środa 16 czerwca 2021r. 
REKLAMA

Chłopak od sąsiadów

„Językoznawczynie i Językoznawcy, proszę o napisanie felietonu, artykułu, w którym załatwią Państwo sprawę przyimka od w konstrukcjach: filmy od Netflixa, kredyt od banku!”– taki apel wystosowała na Facebooku znajoma osoba. 

Przyznam, że dotąd nie zauważyłam rozprzestrzeniania się tej nietypowej konstrukcji składniowej, ale dyskusja pod apelem pokazała, że to realny problem: „Mój Jasiek kupił buty od adidasa i wypił sok od Tymbarka”, „Uczniowie używają konstrukcji: wiersz od Mickiewicza, powieść od Prusa”, „I jeszcze synowie od matek i mężowie od żon”, „I brat od mojego kolegi”. Zrazu pomyślałam, że to może tylko młodzieżowy „wynalazek”, ale nie! W różnych tekstach medialnych, reklamowych i marketingowych znalazłam: kredyt od banku, telefon od Apple, laptop od Lenovo, żelazko od Rowenta, usługa od Google

Problem jest nowy, więc i analiz mamy niewiele. W poradni językowej PWN Mirosław Bańko konstrukcję usługa od Google łączy z obowiązującą w marketingu zasadą nieodmieniania nazw firmowych: „Zamiast Nowa usługa od Google lepiej by było powiedzieć Nowa usługa Google'a, ale skoro np. IKEA ma politykę nieodmieniania swojej nazwy na całym świecie, to może właściciel nazwy Google też nie chce, aby ją odmieniano. W formie nieodmienionej ostatnie zdanie brzmiałoby jednak niezręcznie i mało zrozumiale: czy Nowa usługa Google to usługa oferowana przez Google, czy może usługa o nazwie Google? (…)Zresztą można by chyba to od odczytać przychylniej: Nowa usługa od Google brzmi jak prezent od Google. Czy nie lubimy dostawać prezentów?”. 

Mniej wyrozumiała jest Katarzyna Kłosińska: „Konstrukcje typu laptop od Lenovo, lalka od Mattel, szampon od Garnier są błędne. Są to kalki z języka angielskiego, lecz nie za to ich nie lubimy – głównym powodem jest to, że przyimka od nie stosuje się w połączeniu z nazwami firm, instytucji itd., lecz jedynie z nazwami osobowymi, i to wyłącznie wówczas, gdy w domyśle (lub w tekście) mamy czasownik dostać, otrzymać”. 

Słusznie! Prezent od mamy, list od Kasi to konstrukcje zgodne z normą. Ale w zwyczaju językowym akceptujemy także pączki od Bliklego i lody od Marczaka, bo nazwą firmy jest nazwisko właściciela (choć nie mówimy: czekolada od Wedla czy krem od Eris). Rozstrzygający jest więc zwyczaj językowy, zgodnie z którym akceptujemy też garnitur od Armaniego i buty od Prady, utrwalone się w języku potocznym. 

Warto także zwrócić uwagę na podobieństwo typów konstrukcji: normatywnej – chłopak od sąsiada, zwyczajowej – buty od Prady i innowacyjnej – filmy od Netflixa. Przyimek od łączy się w nich nazwami własnymi: Adidas, ING, CCC, Netflix, Prada, Blikle, Mickiewicz, Prus, albo z rzeczownikiem osobowym użytym w funkcji nazwy własnej: sąsiad, kolega, dozorca

Zatem na konkretne pytanie, czy akceptować księgowego od ING albo wiersz od Mickiewicza odpowiadam: nie akceptować, nie używać, tylko obserwować, w którym kierunku się ta tendencja rozwinie. Może to jedynie chwilowa moda, a może rzeczywista potrzeba stosowania wyrazistych konstrukcji przyimkowych. Jeszcze do tego problemu powrócę.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Marczak
2021-05-11 01:49:33
@Marek: Ale "ajkija" to sposób wymowy, całkiem naturalny dla zbitki "ikea". Odmiana to np. "Ikeas in London", niepoprawne "Ikea's near me" czy "Ikea's meatballs" - angielski ma niewiele do zaoferowania w kwestii odmiany, ale wszystkie trzy formy pochodzą z popularnych haseł wyszukiwania w Google. Trzeba wszak zauważyć, że żadna z tych form nie jest stosowana przez firmę, która zawsze określa się jako IKEA (wielkimi literami).
Robert
2021-05-10 06:45:47
Droga Pani autorki! Lody nie od Marczaka, bo to Pani Marczak.
Marek
2021-05-09 11:11:50
" IKEA ma politykę nieodmieniania swojej nazwy na całym świecie". A w Anglii, USA itp.? Ajkija.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ