Środa 16 czerwca 2021r. 
REKLAMA

Co i jak skracamy

„Proszę o wskazanie poprawnej formy skrótu od słowa sztabowy – pisze pani Małgorzata. – Pouczono mnie, że forma sztab. jest niepoprawna. Że prawidłowa to szt., lecz mnie kojarzy się ten skrót ze słowem sztuka”.

Ogólna zasada jest jedna: skrót musi być zrozumiały dla odbiorcy i właściwie przez niego odczytany. Zrozumienie zapewnia kontekst, w którym skracany wyraz występuje.  Sztab. może być skrótem kilku słów notowanych w słowniku: sztaba, sztabka, sztabkowy, sztablatura, sztabowiec, sztabowy, sztabówka. Skrót szt. może być fragmentem kilkudziesięciu tych i innych wyrazów rozpoczynających się od liter szt.

Skąd wiadomo, który wyraz jest skracany? Wskazuje na to treść tekstu. Jeśli tekst dotyczy realiów wojskowych, a skróty sztab. albo szt. występują przy takich wyrazach, jak na przykład odprawa, mapa, sierżant, chorąży, to – znając te realia – każdy z tych skrótów odczytamy właściwie. Zatem – odpowiadając na pytanie pani Małgorzaty – oba sposoby skracania wyrazu sztabowy są możliwe, a skrót sztab. na pewno nie jest niepoprawny.  Powiem więcej! W Słowniku skrótów Józefa Parucha z 1970 r. i w Wielkim słowniku skrótów i skrótowców Piotra Müldnera-Nieckowskiego od przymiotnika sztabowy jest notowany tylko jeden skrót: sztab., natomiast szt. jest skrótem rzeczownika sztab. Tak więc racja w tym ortograficznym sporze jest jednak po stronie pani Małgorzaty.

Zasady skracania wyrazów są szczegółowo opisane. Stawiamy kropkę po skrócie, jeśli odrzucamy końcową część wyrazu: p. (pan), t. (tom), r. (rok). Jeśli skrót kończy się na tę samą literę, co skracany wyraz, to kropkę opuszczamy: dr (doktor), mgr (magister), mjr (major), wg (według). Reguła dotyczy także form odmiany wyrazu. Jeśli chcemy napisać, że słuchaliśmy wykładu dr. Kuleszy, a doktor Kulesza jest mężczyzną, to kropka jest tu niezbędna. Brak kropki sygnalizuje, że mowa jest o pani dr Kuleszy.

Gdy chcemy skrócić wyrażenie składające się z co najmniej dwóch wyrazów, to najczęściej łączymy pierwsze litery i stawiamy po nich kropkę: śp. (świętej pamięci), ds. (do spraw), jw. (jak wyżej), ww. (wyżej wymieniony). Czasem kropkę opuszczamy: aa (ad acta), SA (spółka akcyjna), czasem stawiamy po skrócie każdego wyrazu, jeśli drugi człon rozpoczyna się od samogłoski: c.o. (centralne ogrzewanie), m.in. (między innymi). Te i inne zasady znajdziemy nie tylko w słownikach skrótów, lecz także w słownikach ortograficznych. Warto do niech zaglądać!

Ale nie zawsze potrzebne są zasady, by się dobrze porozumieć. Nasza młodzież posługuje się skrótami, które tylko wtajemniczeni są zdolni rozszyfrować. Kropki? Spacje? Po co, skoro odbiorca wie, że ct to ‘co tam?’, zw to ‘zaraz wracam’, spk to ‘spoko’ (w sumie też skrót), kk to szybsze ‘ok’, nw to ‘nie wiem’, omg to angielskie ‘Oh, my God’, a wtf to… (proszę sobie „wyguglać”). 

Nie wiem, czy te skróty są jeszcze używane, gdyż zmieniają się tak szybko jak młodzieżowa mowa. Młodzi z łatwością je odczytują albo tworzą nowe, zrozumiałe tylko dla nich, gdy – pisząc – rozmawiają ze sobą w internecie. Gdy jednak tworzymy teksty staranne, oficjalne, to wszyscy, i młodsi, i starsi, musimy się trzymać ortograficznych reguł.

Ewa Kołodziejek   

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ