Sobota, 10 października 2026 r. 
REKLAMA

Były małżonek nie chce sprzedać wspólnego mieszkania. Czy można go do tego zmusić?

Data publikacji: 2026-10-07 11:04
Ostatnia aktualizacja: 2026-10-07 11:04

To jedno z częstych pytań, które słyszę w swoim gabinecie. Celowo pozostawiłam formę, w której najczęściej jest zadawane i bynajmniej nikt nie ma na myśli zmuszania w dosłownym brzmieniu tego słowa. Czy jest postępowanie, które może przerwać stan pewnego impasu?

Rozwód kończy małżeństwo, ale nie zawsze kończy wspólne sprawy majątkowe byłych małżonków. Jednym z najczęstszych źródeł konfliktów pozostaje mieszkanie, które przez lata stanowiło centrum życia rodzinnego, a po rozstaniu staje się przedmiotem sporu, którego żadna ze stron nie potrafi samodzielnie rozwiązać. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy jeden z byłych małżonków chce sprzedać nieruchomość i odzyskać przypadającą mu część majątku, natomiast drugi stanowczo odmawia, nie proponując przy tym żadnego alternatywnego rozwiązania.

Przyczyny takiej postawy bywają różne. Niekiedy chodzi o przywiązanie do dotychczasowego miejsca zamieszkania, obawę przed zmianą warunków życia lub brak środków na zakup innego lokalu, jednak zdarzają się również sytuacje, w których odmowa sprzedaży stanowi element przedłużającego się konfliktu i sposób wywierania presji na byłego współmałżonka. Niezależnie od motywacji drugiej strony warto wiedzieć, że brak zgody na sprzedaż wspólnego mieszkania nie oznacza, iż nieruchomość musi na zawsze pozostać we współwłasności.

Z chwilą prawomocnego rozwiązania małżeństwa lub wprowadzenia ustroju rozdzielności majątkowej ustaje ustawowa wspólność, jednak nie oznacza to automatycznie, że każdy z byłych małżonków może swobodnie rozporządzać połową każdego składnika dotychczasowego majątku wspólnego. W konsekwencji jeden z byłych małżonków nie może samodzielnie sprzedać całego mieszkania należącego do niepodzielonego majątku wspólnego. Do dobrowolnej sprzedaży całej nieruchomości konieczne jest współdziałanie obojga uprawnionych. Jeżeli zatem były mąż lub była żona, odmawia podpisania aktu notarialnego, druga strona nie może skutecznie zastąpić tej zgody własnym oświadczeniem ani jednostronnie zdecydować o sprzedaży całego lokalu.

Brak zgody na sprzedaż nie oznacza prawa do blokowania podziału majątku.

Podstawowym instrumentem pozwalającym rozwiązać taki konflikt jest sądowy podział majątku wspólnego, którego można żądać po ustaniu wspólności majątkowej, niezależnie od tego, czy drugi małżonek wyraża na to zgodę. Co istotne, roszczenie o podział majątku wspólnego nie ulega przedawnieniu.

Czy sąd może nakazać sprzedaż mieszkania wbrew woli byłego małżonka?

Tak, sąd może zdecydować o sprzedaży nieruchomości w trybie przewidzianym przez przepisy postępowania cywilnego, jeżeli taki sposób podziału okaże się właściwy w okolicznościach konkretnej sprawy. Sprzedaż zarządzona przez sąd odbywa się według przepisów regulujących sprzedaż nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym, a uzyskana kwota, po uwzględnieniu kosztów oraz stosownych rozliczeń, podlega podziałowi pomiędzy uprawnionych.

Były małżonek zajmuje całe mieszkanie i nie pozwala drugiemu z niego korzystać. Czy można żądać dodatkowych pieniędzy?

Spór o sprzedaż nieruchomości często łączy się z kolejnym problemem, jakim jest wyłączne korzystanie z mieszkania przez jednego z byłych małżonków. W takich okolicznościach warto rozważyć możliwość dochodzenia wynagrodzenia związanego z korzystaniem z nieruchomości z wyłączeniem drugiego uprawnionego. Nie każde samodzielne zamieszkiwanie w lokalu stanowi jednak podstawę do automatycznego naliczania wynagrodzenia.

Rozwód nie musi oznaczać natychmiastowego rozliczenia wspólnego dorobku, ale brak porozumienia co do losów mieszkania nie powinien prowadzić do sytuacji, w której jeden z byłych małżonków przez kolejne lata pozostaje zakładnikiem decyzji drugiego.

adwokat Agnieszka JUCHNO-MARCJAN

Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj