Poniedziałek 16 maja 2022r. 
REKLAMA

Wielką literą

Wielką literą piszemy nazwy własne, a małą literą piszemy wyrazy pospolite – ta podstawowa zasada ortograficzna znana jest każdemu świadomemu użytkownikowi polszczyzny. Tym razem jednak nie chodzi o reguły pisowni, tylko o konstrukcje: wielką literą, małą literą.

Gdy zajrzymy do hasła litera w „Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny” pod redakcją Andrzeja Markowskiego (2004), to zobaczymy, że akceptowane są tylko konstrukcje: pisać wielką, pisać małą literą. Sformułowania: z wielkiej litery, z małej litery uznane są za niepoprawne. Tak je zawsze oceniano, wystarczy przejrzeć wcześniejsze wydawnictwa poprawnościowe: słowniki redagowane przez Witolda Doroszewskiego czy Stanisława Szobera albo językowe poradniki z XX wieku.

Tymczasem w zwyczaju językowym współczesnych Polaków nieaprobowana konstrukcja z wielkiej litery umacnia swoją pozycję, zwłaszcza w języku mówionym. W tekstach pisanych jest rzadsza, pewnie dlatego, że panują nad nimi redaktorzy wyczuleni na ten uporczywy błąd. Ale właśnie… Czy sformułowanie „uporczywy błąd” nie powinno nam dać do myślenia? Wszak jeśli jakiś wyraz bądź połączenie wyrazowe określamy jako „uporczywe”, to znaczy, że jest silnie osadzone w powszechnym zwyczaju językowym. A to przecież zwyczaj językowy Polaków leży u podstaw normy języka. Wieloletnim uporczywym błędem była na przykład forma czasownikowa nadwyrężać, która w końcu wywalczyła sobie miejsce obok wzorcowej formy nadwerężać. W najnowszych słownikach podawane są oba warianty jako równoprawne.

A co właściwie mamy do zarzucenia konstrukcji z wielkiej litery? – zapytał mnie dociekliwy student. W zasadzie tylko jeden zarzut jej stawiamy: jest kalką z języka rosyjskiego wypierającą polską konstrukcję wielką literą. Nie aprobujemy jej więc nie dlatego, że jest kalką, tylko dlatego, że dubluje rodzimy element języka. Z tego powodu kalki językowe zwykle uznawane są za niepotrzebne.

Czasem jednak walka z takimi obcymi elementami jest skazana na niepowodzenie. Rosyjska kalka póki co wypierająca polskie na razie, tymczasem, jest polszczyźnie potocznej, także pisanej, bardzo żywotna. Wystarczy zajrzeć do Narodowego Korpusu Języka Polskiego, by się o tym przekonać. Wyrażenie póki co jest w „Wielkim słowniku języka polskiego” (wsjp.pl) opatrzone kwalifikatorem „kwestionowane”, ale nie „niepoprawne”.

Podobnie jest z konstrukcją z wielkiej litery, którą coraz częściej oceniamy „miękko”, jako „kwestionowaną”, „budzącą obiekcje”, „uznawaną za niepoprawną”. A to już pierwszy krok do tego, by zacząć rozważać jej akceptację.

Na razie jednak, dopóki norma na miarę XXI wieku nie zostanie skodyfikowana, namawiam do używania konstrukcji rodzimej: wielką i małą literą.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

viccy
2022-03-21 05:15:43
A większy autorytet twierdzi ,że ma być nie "wielka litera", ale "duża litera".
@klemens
2022-03-20 20:16:08
To jest kalka z języka ukraińskiego. Obecnie niektóre fircyki medialne bardzo upodobały sobie ten ukrainizm. Jednak Polacy nie gęsi, swój język mają i używają poprawnej formy: na Ukrainie.
@fofasiow
2022-03-19 19:43:49
A j…..ć PIS to już wyjaśniliście profesory? Autorytety języka polskiego na miarę ludowych wieców…
do @ klemens
2022-03-19 08:52:12
"dlaczego "na Ukrainie" zmieniło się w "w Ukrainie" ?" Klemensiku drogi, teraz Ukraina jest "na topie" (w topie?). Nic nie "ubogaca" niektórych jak wojna i związane z tą wojną cierpienia. Jednych "ubogaca" intelektualnie, innych materialnie. Nie znam wojny, która nie nie miała za cel "ubogacenia" z wyjątkiem wojny o "piękną Helenę" (moja ocena). W Ukrainę zainwestowano tyle "szmalu" iż to musi przynieść więcej "kasy" niż w Banku Ziemskim, dlatego Zelenski walczy uparcie o "Zamknięcie Nieba".
klemens
2022-03-18 15:21:25
dlaczego "na Ukrainie" zmieniło się w "w Ukrainie" ?
A jak chce sie...
2022-03-18 11:26:59
Pewne slowo w danym zdaniu "Wyraznie podkreslic"... to dlaczego nie mozna uzyc Duzej Litery czy Duzych Liter...!/?? Czyli: Kto i kiedy...czyli w ktorym Wieku... ten Jezyk Polski tak dziwnie okreslil... czy po-dkreslil ??
Heniek
2022-03-18 10:21:38
A profesora Iwasiów pozwala podwładnym akceptować tak konserwatywne poglądy na temat literek?

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500