Sobota, 18 maja 2024 r. 
REKLAMA

Dwojaczki

Data publikacji: 2024-04-06 09:00
Ostatnia aktualizacja: 2024-04-06 09:00

Różne są potrzeby użytkowników polszczyzny. Jedni narzekają, że nasz język jest zbyt trudny, a gramatyka zbyt zawiła, innym natomiast form i znaczeń jest trochę za mało, więc szukają nowych. Do takiej refleksji skłoniły mnie dwa pytania przysłane do uniwersyteckiej poradni językowej.

Pierwsze dotyczyło rodzaju gramatycznego rzeczownika krople użytego w znaczeniu ‘lekarstwo w płynie, które zażywa się po kilka kropli’: krople na serce, krople do nosa, krople do oczu. „Chciałbym użyć liczebnika do określenia, ile takich kropli używam – pisze korespondent poradni. –  Nie w znaczeniu, ile kropli wkrapiam, ale ile rodzajów kropli używam. Gdybym powiedział, że codziennie używam dwie krople, to by znaczyło, że zakraplam jedną kroplę, a po niej drugą, a nie o to chodzi. Czy mogę powiedzieć: Codziennie używam dwoje kropli?”.

Reguły gramatyczne polszczyzny nie przewidują łączenia rzeczownika żeńskiego kropla, krople z liczebnikiem zbiorowym. Kropla łączy się z liczebnikiem głównym: dwie krople, dwóch kropli. Tak jest i wtedy, gdy wyraz krople oznacza ‘lekarstwo’: Codziennie używam dwóch kropli: Farma i Natura. Można też – żeby nie tworzyć wypowiedzi dwuznacznej – sformułować to tak: Codziennie używam dwóch rodzajów kropli: Farma i Natura. Gdy stawiamy wyraz krople w mianowniku, na przykład: Na stoliku stoją krople, to mamy na myśli jakąś ich postać: opakowanie, buteleczkę. I tych właśnie określeń, które z kropli tworzą zamkniętą całość, musimy użyć, gdy chcemy powiedzieć o dwóch rodzajach  lekarstwa: Na stoliku stoją dwie buteleczki/dwa opakowania kropli do oczu.  

Mojej drugiej korespondentce potrzebna jest konkretna forma gramatyczna: „Czy w odniesieniu do rzeczownika dwojaczki można użyć liczby pojedynczej, czyli dwojaczek albo dwojaczka?”. We współczesnej polszczyźnie dwojaczki, inaczej ‘bliźnięta’, nie mają liczby pojedynczej. Dawniej istniała forma dwojak określająca ‘jedno z dwojga dzieci z tego samego porodu’, inaczej ‘bliźniak’, ale już się jej chyba nie używa. Dwojak to także ‘podwójny garnek gliniany z uchem w miejscu spojenia’, a jeszcze dawniej – ‘moneta dwugroszowa’. Dziś rzeczownik dwojaki to tylko dwa połączone naczynia, dwojaczki zaś to i ‘naczynia’, i ‘dzieci’.

Czy można od słowa dwojaczki w znaczeniu ‘bliźnięta’ utworzyć liczbę pojedynczą? Mechanizmy słowotwórcze polszczyzny dają taką możliwość: w rodzaju męskim to dwojaczek, w rodzaju żeńskim – dwojaczka. Czy takie formy są w użyciu? Chyba nie, bo nie notują ich słowniki, nie ma ich też w korpusach języka polskiego. Można utworzyć liczbę pojedynczą od synonimu bliźnięta, ale bliźnię czyli ‘dziecię razem z innym urodzone’ to też już nieco przestarzała forma. No i nie o to korespondentce chodziło…

Ewa Kołodziejek

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500