piątek, 05 czerwca 2020.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > W granicach, za granicą

W granicach, za granicą

Wywietleń: 2804

- Ludzie to się lubią czepiać słówek - dziwi się mój znajomy, gdy mu opowiadam, o co pytają korespondenci poradni językowej. A ja lubię to „czepianie”, bo dzięki niemu zwracam uwagę na kwestie językowe, o których na co dzień nie myślę. Lubię, szukając odpowiedzi, szperać, drążyć i dowiadywać się wciąż czegoś nowego o polszczyźnie.

Dzisiaj zatem „drążące” pytanie od pana Kazimierza: „Zima. Sezon skoków narciarskich. Oglądam i słyszę, jak uparcie niektórzy komentatorzy używają określenia w stylu dobry skok - w granicach 130 metrów. Czy nie powinno być w okolicach albo - jeśli już - to w granicach 130-135 metrów?”.

Sformułowanie: skok w okolicach 130 metrów jest niezbyt fortunne, gdyż używamy tego wyrażenia w nieco innym znaczeniu. Mówimy przenośnie, że gdy coś się dzieje w okolicach jakiegoś zdarzenia, to dzieje się niedługo przed nim lub niedługo po nim: Wyjeżdżał co roku w góry w okolicach sylwestra. Można też wyrażenie w okolicach odnieść do wieku człowieka: Był to mężczyzna w okolicach czterdziestki. Okolica w swym podstawowym znaczeniu dotyczy obszaru dookoła jakiegoś miejsca. Tak więc pierwsza propozycja pana Kazimierza nie może zyskać naszej aprobaty.

Czy sformułowanie: dobry skok w granicach 130-135 metrów jest lepsze? Nie sądzę, by komentatorowi chodziło o precyzję wypowiedzi. Moim zdaniem chciał powiedzieć, że skok wyniósł około 130 metrów, dlatego użył wyrażenia w granicach, będącego odpowiednikiem celowo nieostrego przyimka około. Jeśli mówimy na przykład: Frekwencję wyborczą w granicach 60% można uznać za sukces, to chcemy powiedzieć, że około 60 procent wyborców oddało swój głos. Tak więc i druga propozycja pana Kazimierza nie należy do fortunnych. Czy mamy więc coś przeciwko sformułowaniu skok w granicach 130 metrów? Nie mamy, a czujny pan Kazimierz tym razem nie miał racji.

Ale jeśli o granicy mowa, to znów muszę zwrócić uwagę na rozprzestrzeniający się błąd ortograficzny popełniany w wyrażeniu za granicą. Przypomnę, że przyimki z rzeczownikami pisze się oddzielnie: pod stołem, z polotem, nad polem, obok domu, a więc i za granicą. Jednak co innego wyrażenie za granicą, a co innego rzeczownik zagranica. Zagranica ma pisownię łączną, za granicą zaś – oddzielną! Tymczasem w wielu całkiem dobrych tekstach napisanych przez całkiem mądrych ludzi widzę rażący błąd: Kochają nas zagranicą. Nie tak! Kocha nas zagranica i kochają nas za granicą. Podobny błąd znalazłam też we wciąż i wciąż wypełnianych kwestionariuszach uczelnianych: „Udział w konferencji naukowej odbywającej się zagranicą”. Szanowni piszący, zagranicą możemy się zachwycać, ale konferencje naukowe odbywają się za granicą!
Ewa Kołodziejek

 

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu