Niedziela, 14 lipca 2024 r. 
REKLAMA

Przychodzi klient do adwokata, czyli kilka słów o tym kiedy, z czym i czy warto zwrócić się po pomoc prawną

Data publikacji: 2024-05-29 11:33
Ostatnia aktualizacja: 2024-05-30 16:41

Odpowiedź mogłaby wydawać się prosta, a naturalnym krokiem w przypadku prawnego dylematu powinno być znalezienie zaufanego prawnika. Mimo że świadomość prawna wzrasta, nadal odczuwam zbyt często niedosyt, że klient zwraca się po pomoc prawną za późno. Przecież gdy boli nas ząb – nie bawimy się w dentystę, gdy zachodzi potrzeba naprawienia rury – dzwonimy po hydraulika, gdy remontujemy szukamy fachowca. Dziwnie czasami działa ten świat i szkoda, że nie potrafimy postępować na tyle konsekwentnie, żeby przeskoczyć z poszukiwania pomocy prawnej na własną rękę na wizytę w wybranej kancelarii.

Nie mogę jednak wrzucić do jednego worka wszystkich klientów, przecież część z nich (być może nauczona własnym doświadczeniem) doskonale zdaje sobie sprawę z potrzeby indywidualnego przeanalizowania problemu prawnego u specjalisty.

Kiedy warto zwrócić się po pomoc?

Gdy zapala nam się pierwsza lampka i nie znamy pełnej odpowiedzi na zagadnienie prawne, które nas trapi. Chcąc uniknąć kosztu porady pamiętajmy o tym, że często strata bywa niewspółmiernie wysoka w porównaniu do konsultacji.

Warto odbyć konsultację przed pierwszym terminem rozmów negocjacyjnych lub planowaną wizytą w sądzie. Możemy wówczas upewnić się, że obrana przez nas strategia jest odpowiednia lub że nasze dotychczasowe stanowisko należy zweryfikować. Warto znać ryzyko i czarny scenariusz, który może nastąpić.

Co warto ze sobą zabrać?

Jeżeli dysponujemy dokumentami związanymi z przedmiotem zapytania prawnego – warto zabrać więcej niż mniej. Nie mniej ważny jest porządek i posegregowanie dokumentów, żeby niepotrzebnie nie tracić czasu na spotkaniu. Jeżeli sprawa, z którą zamierzamy się zjawić jest nagląca z uwagi na biegnący termin do zaskarżenia takie dokumenty są niezbędne ( koniecznie orzeczenie z uzasadnieniem, pozew, zażalenie, apelacja czy inne, na które musimy odpowiedzieć). Jeżeli biegnie nam termin do podjęcia działania zakreślony przez sąd lub ustawę poinformujmy o tym prawnika już na etapie umawiania konsultacji.

Zalecam również sporządzenie listy pytań i zabranie jej na spotkanie. Omówienie wszystkich zagadnień z listy zwykle przynosi spokój i poczucie uzyskania pełnej informacji, a tym samym osiągnięcia celu, dla którego zjawiliśmy się na spotkaniu.

Jeżeli jesteśmy pełni obaw lub sytuacja prawna, w której się znajdujemy jest bardzo trudna można rozważyć towarzystwo bliskiej lub zaprzyjaźnionej osoby w trakcie wizyty.

Czy warto?

Każda sytuacja jest inna, są takie gdy nie ma wygranych i przegranych, są takie gdy walczymy dla zasady lub dlatego, że zostaliśmy wplątani w sprawy sądowe przez innych. Przed wizytą u adwokata warto sporządzić sobie własną listę priorytetów i odpowiedzieć przed samym sobą – czego oczekuję od współpracy prawnej – zrozumienia, wyjaśnienia, poczucia spokoju, poinformowania w dobie internetowych dezinformacji, poczucia, że moja sprawa ma swojego kapitana, redagowania pism procesowych przez profesjonalistę, oceny ryzyka?

Spróbujmy wyobrazić sobie salę sądową, nasz stres, poczucie tego, że nie wiemy co się wydarzy, po drugiej stronie adwokat prezentuje stanowisko przeciwnika i za chwilę nasza kolej. Czy nasze stanowisko może być lepsze, czy będziemy wiedzieli jak zadawać pytania przeciwnikowi, czy zrozumiemy co dzieje się na sali rozprawy? Ja wychodzę z założenia, że nie da się zrównać wiedzy pozyskanej z Internetu czy książek z pięcioma latami studiów prawniczych, latami praktyk w czasie trwania trzyletniej aplikacji adwokackiej, doświadczeniem zdobywanym latami na salach sądowych. Czy może nam się udać bez prawnika? Może, ale co jeśli nie? Ile wart jest nasz spokój, musimy odpowiedzieć sobie sami. ©℗

adwokat Agnieszka JUCHNO-MARCJAN

Komentarze

Kasta
2024-05-30 16:13:29
Przychodzi klient do adwokata, a adwokaz też klient u innego adwokata.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500