Środa, 17 kwietnia 2024 r. 
REKLAMA

Szczecińskie dziedzictwo – ważne i zapominane

Data publikacji: 30 maja 2023 r. 16:37
Ostatnia aktualizacja: 30 maja 2023 r. 22:05
Szczecińskie dziedzictwo – ważne i zapominane
Znaczki Jana Tarnowskiego powstawały między innymi w więzieniu.  

Rozmowa z Wojciechem Lizakiem, właścicielem szczecińskiego antykwariatu „Wu - eL"

- Ubolewa pan nad tym, że szczecińskie elity nie dbają o kulturowe dziedzictwo „Solidarności"…

- Tak, pozwalają je wymazać. Obojętność na dziedzictwo kulturowe to cecha charakterystyczna naszego miasta. W pewnym sensie pozwoliliśmy wydrzeć sobie „Solidarność". Weźmy Gdańsk - funkcjonuje tam potężne Europejskie Centrum Solidarności. U nas to, co chwalebne w naszej przeszłości, przecieka przez palce. Pamiętam, że gdy przyjechałem do Szczecina w 1974 toku, obraz takiego Guido Recka, założyciela Liceum Sztuk Plastycznych w Szczecinie, potrafił kosztować połowę tego, co wydawało się wtedy na samochód „Syrenka". Czyli dużo. Teraz to nie do pomyślenia.

- Może „Solidarność" po prostu mało kogo obchodzi?

- Jest takie zjawisko, że drugie pokolenie bywa mało zainteresowanie zasługami ojców i matek. Znam przypadek, że rzeczy jednego z bohaterów szczecińskiej „Solidarności" zostały wyniesione na śmietnik. Ale za to trzecie pokolenie ma inne podejście, wraca do historii, chce się czegoś dowiedzieć. Uważam, że

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 64% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 30-05-2023

 

Rozmawiał Alan Sasinowski
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Dziedzictwo
2023-05-30 21:32:52
Przecież dał przykład Jacek Kuroń, zamiast palić komitety zakładajcie swoje komitety. Zamiast narzekać że w Gdańsku tamo a gdzie indziej siamto to róbmy swoje. I tutaj Wojtek Lizak orze jak morze. Przecież u niego jest wystawa za wystawą, czy to o powstaniu styczniowym czy o początkach polskiego Szczecina. Zawsze można wpaść i zobaczyć coś ciekawego i nowego. Przydałoby się to szerzej pokazać, zwłaszcza Szczecin wojenny i powojenny
tęczowa onuca
2023-05-30 20:45:39
W Szczecinie "Solidarność" ze wstydu zapadła się pod ziemię i w ten sposób powstały "Przełomy".
Zgred
2023-05-30 19:13:17
Pracowałem w zakładzie państwowym, który po roku 1989 został sprywatyzowany, a potem po roku 2005 padł na twarz. W latach dziewięćdziesiątych i późniejszych do księgowości przychodzili byli pracownicy po zaświadczenia o zarobkach. Wszyscy robotnicy wybierali lata siedemdziesiąte jako podstawę do emerytury. Nikt z nich nie wybierał lat po 1990 roku. I to niech będzie za cały komentarz "dziedzictwa solidarności".
Haha
2023-05-30 18:45:57
Ten gość to zwykły pisowski oszołom.
Simca
2023-05-30 17:52:39
Szanowny Panie Wojciechu, szczecińskie elity nie dbają o dziedzictwo Solidarności, ale gorsze jest to, że młodsze pokolenia w ogóle już nie wiedzą co to jest Solidarność. Dla nich jedynym symbolem dziedzictwa kulturowego i politycznego jest Unia Europejska oraz slogany ktorymi są karmieni przez internet. Żyjemy w czasach odwrotu od prawdy. Wiedzę zastępuje propaganda i chyba trzeba się z tym pogodzić. Panujące obecnie lenistwo intelektualne, wydaje się nie do pokonania.
Przy całym szacunku
2023-05-30 16:54:10
Do pana Lizaka to jednak gdańskie europejskie centrum solidarności z Solidarnością nie ma zbyt wiele wspólnego... Ideały Solidarności zostały zdradzone w 1989, im predzej to zrozumiemy tym wcześnie będziemy mogli zacząć naprawiać zniszczenia ostatnich 30 ponad lat.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA