Środa, 01 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Złodzieje nie jadą na wakacje…

Data publikacji: 2026-07-01 11:59
Ostatnia aktualizacja: 2026-07-01 11:59

Ten letni czas zaczynamy przewrotnym tytułem, który ma Państwa skłonić do wzmożonej czujności, szczególnie przy wyjazdach wakacyjnych, Lato od zawsze kojarzy się nam z odpoczynkiem, podróżami i chwilą wytchnienia od codziennych obowiązków. To okres, w którym znacznie częściej podejmujemy spontaniczne decyzje, jesteśmy bardziej otwarci na nowe doświadczenia i zwyczajnie mniej podejrzliwi. Niestety dokładnie z tych samych powodów wakacje są również okresem zwiększonej aktywności oszustów, którzy doskonale wiedzą, że człowiek wypoczywający zdecydowanie rzadziej analizuje szczegóły, częściej działa pod wpływem chwili i znacznie łatwiej ulega manipulacji.

Jeszcze kilkanaście lat temu oszustwo kojarzyło się przede wszystkim z fałszywym przedstawicielem handlowym, kieszonkowcem czy nieuczciwym sprzedawcą. Dziś przestępcy coraz częściej nie muszą nawet wychodzić z domu. Wystarczy telefon komórkowy, komputer i odpowiednio przygotowany scenariusz rozmowy. Współczesna przestępczość w coraz większym stopniu przeniosła się do świata cyfrowego, jednak jej najważniejszym narzędziem wcale nie są nowoczesne technologie. Jest nim człowiek i jego emocje.

Każde skuteczne oszustwo opiera się na wywołaniu określonego stanu psychicznego. Czasami jest to strach przed utratą pieniędzy, innym razem chęć pomocy bliskiej osobie, a niekiedy zwykła ciekawość lub przekonanie, że właśnie trafiliśmy na wyjątkową okazję. Przestępcy doskonale rozumieją mechanizmy podejmowania decyzji i wiedzą, że jeśli uda się zmusić ofiarę do działania pod presją czasu, rozsądek bardzo często schodzi na dalszy plan.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych sposobów wyłudzania pieniędzy pozostaje oszustwo z wykorzystaniem kodów BLIK. Mechanizm wydaje się prosty, jednak jego skuteczność wynika z wykorzystania relacji między ludźmi. Przestępca przejmuje konto użytkownika portalu społecznościowego, a następnie rozsyła do jego znajomych wiadomości z prośbą o pilną pożyczkę. Powody bywają bardzo różne. Raz ma to być zgubiony portfel, innym razem awaria samochodu, brak pieniędzy na zakupy, powrót do domu czy nagła potrzeba wykupienia leków. Wszystkie te historie mają jeden wspólny element. Wymagają natychmiastowej reakcji i wywołują w odbiorcy przekonanie, że odmowa pomocy byłaby czymś niewłaściwym.

Ofiara nie zastanawia się nad szczegółami, ponieważ jest przekonana, że rozmawia ze swoim znajomym. Generuje kod BLIK, przesyła go za pośrednictwem komunikatora i zatwierdza transakcję w aplikacji bankowej. W rzeczywistości pieniądze trafiają do przestępcy, który natychmiast wypłaca je z bankomatu. Cała operacja trwa zaledwie kilka minut, a możliwości odzyskania środków są zazwyczaj bardzo ograniczone.

Coraz częściej spotykanym wariantem jest również oszustwo polegające na rzekomo omyłkowym przelewie. Na konto ofiary wpływają pieniądze, po czym kontaktuje się z nią osoba twierdząca, że doszło do pomyłki i prosi o ich zwrot na wskazany numer telefonu lub rachunek bankowy. W rzeczywistości środki bardzo często pochodzą z innego przestępstwa, a osoba dokonująca zwrotu może nieświadomie uczestniczyć w procederze utrudniającym wykrycie rzeczywistych sprawców.

Nie mniej niebezpieczne pozostają oszustwa telefoniczne. Wielu z nas słyszało o metodzie na wnuczka lub policjanta, jednak współczesne scenariusze są znacznie bardziej rozbudowane. Rozmówca przedstawia się jako pracownik banku, informuje o rzekomej próbie zaciągnięcia kredytu albo nieautoryzowanym dostępie do rachunku i przekonuje, że jedynym sposobem zabezpieczenia pieniędzy jest ich natychmiastowa wypłata lub wykonanie wskazanych czynności w aplikacji bankowej. Presja czasu powoduje, że wiele osób wykonuje polecenia bez chwili zastanowienia, wierząc, iż chroni własne oszczędności, podczas gdy w rzeczywistości przekazuje je oszustom. Prawdziwy pracownik banku ani funkcjonariusz Policji nigdy nie będzie prosił o podanie kodu BLIK, haseł dostępowych czy przelanie pieniędzy na tak zwane bezpieczne konto.

Rozwój technologii sprawił również, że coraz większym zagrożeniem stały się fałszywe wiadomości SMS oraz wiadomości elektroniczne zawierające linki prowadzące do podrobionych stron banków, firm kurierskich czy operatorów płatności.

Bądźmy ostrożni!

adwokat Agnieszka JUCHNO-MARCJAN

Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj