Odmiana nazwisk to niełatwa sprawa. Znam wiele osób, które mówią, że „nazwisk lepiej nie odmieniać”, albo że „moje się nie odmienia”. Takie myślenie najczęściej wynika z nieznajomości reguł. Ale reguły wcale nie są łatwe. Trzeba bowiem rozpoznać nosiciela nazwiska (mężczyzna czy kobieta), trzeba wiedzieć, na jaką głoskę nazwisko się kończy: spółgłoskę czy samogłoskę. Jeśli na spółgłoskę, a nosicielką jest kobieta, to takiego nazwiska się nie odmienia. Jeśli się kończy na samogłoskę -a, to odmieniają je wszyscy właściciele. Jeśli na samogłoski –o, -e, -i, -y, to odmieniają tylko panowie: te na -o, jak rzeczowniki żeńskie, te na –e, -y, -i jak przymiotniki. A i to nie koniec, bo nazwiska panów zakończone na spółgłoskę też mają różne wzorce odmiany... Zaczynamy więc trochę rozumieć tych, którzy mówią, że „nazwisk lepiej nie odmieniać”…
Ale to wcale nie jest lepiej! Powiem więcej: to gorzej! Umiejętność odmiany nazwisk świadczy o głębszej wiedzy o polszczyźnie, szerszych umiejętnościach komunikacyjnych, wyższej kulturze języka. Ponadto nieodmienianie stoi w rażącej sprzeczności z potrzebami użytkowników polszczyzny. Bo w naszym języku odmieniamy wszystko, co da się odmienić, i nawet się nad tym nie zastanawiamy!
O potrzebie odmiany świadczą wątpliwości, jak traktować nazwisko medalisty olimpijskiego, który się nazywa Władimir Semirunnij. Ludzie dzwonią do redakcji, piszą do poradni językowych, pytają językoznawców. Zwróćmy uwagę: nie pytają, czy odmieniać, pytają, jak je odmieniać. Ale odpowiedź nie jest prosta.
Do nazwiska Semirunnij mogą się odnosić dwa wzorce fleksyjne: przymiotnikowy i rzeczownikowy. Struktura nazwiska wskazuje na formę przymiotnikową, więc można by je odmieniać jak przymiotniki: Semirunniego, Semirunnim, jak nazwiska Trockij – Trockiego czy Brodskij – Brodskim. Jest tu jednak mały kłopot: w normie wzorcowej tak się odmieniają nazwiska wschodniosłowiańskie, w których przed głoskami -ij, -oj stoją głoski „c” albo „s”: Ruckoj, Bogorodckij. W dopełniaczu przybierają formy: Ruckiego, Bogorockiego, Trockiego, Brodskiego.
Mamy też inną możliwość: nazwisko Semirunnij jest zakończone na spółgłoskę, która upoważnia do wyboru deklinacji rzeczownikowej: Semirunnija, Semirunnijowi. Podobnie odmieniają się nazwiska pisarzy: Tołstoj, Tołstoja, Tołstojowi czy Polewoj Polewoja, Polewojowi.
Który wzorzec odmiany nazwiska olimpijskiego medalisty przeważy? Wszystko wskazuje na to, że utrwali się odmiana rzeczownikowa. Taką preferują dziennikarze, którzy piszą o Władimirze Semirunniju i przytaczają słowa Władimira Semirunnija. Wydaje się, że odmiana rzeczownikowa jest łatwiejsza, ale to, który z dwu wzorców się utrwali, zależy od nas wszystkich.
Ewa Kołodziejek