Środa, 07 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Dusza fleksyjna

Data publikacji: 2020-10-02 11:11
Ostatnia aktualizacja: 2020-10-02 12:43

Obserwatorzy życia politycznego zapewne zauważyli, że współpracownicy ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a także niektórzy dziennikarze, nie odmieniają jego nazwiska. To trochę zaskakujące, wszak przez lata obecności pana Ziobry w polskiej polityce można było się już przyzwyczaić do tych łatwych w gruncie rzeczy form gramatycznych.

Na ów przykry dla miłośnika polszczyzny fakt zwrócił także uwagę Michał Rusinek w cotygodniowym felietonie w „Wysokich Obcasach”: „Przy okazji tych dyskusji częściej niż zwykle pojawiało się w mediach nazwisko Zbigniewa Ziobry, niestety często niedeklinowane. Jako gorący orędownik deklinowania nazwisk — ubolewam jeszcze bardziej, gdy dziennikarze mówią np. o partii Zbigniewa Ziobro. Ziobro się deklinuje jak — nie przymierzając — Kościuszko. Pomyślcie, drodzy dziennikarze i dziennikarki, jak by to brzmiało, gdybyście mówili o insurekcji Tadeusza Kościuszko”.

Rzecz charakterystyczna: użytkownicy polszczyzny nie podważają konieczności deklinowania, czyli stawiania w zdaniu wyrazów w różnych formach gramatycznych, ale dla nazwisk robią wyjątek. Powody są zwykle prozaiczne: deklinacja nazwisk jest skomplikowana, a opanowanie złożonych zasad odmiany dość trudne. Jednak nie ma co się poddawać i iść na łatwiznę! Umiejętność odmiany nazwisk jest znakiem wyższej kultury języka! Więc zaglądajmy do słowników, pytajmy ekspertów i odmieniajmy, odmieniajmy!

Nazwiska zakończone na samogłoskę –o, takie jak Ziobro czy Legutko, są łatwe w odmianie, ponieważ odnoszą się do nich te same zasady co do nazwisk zakończonych na –a. I jedne, i drugie odmieniają się tak jak rzeczowniki żeńskie. Swoim studentom podpowiadam, by dopasowywali formy gramatyczne do takich wyrazów, jak kobieta i dziewczynka. Pierwsze nazwisko odmienia się tak: Ziobro, Ziobry (kobiet-y), Ziobrze (kobieci-e), Ziobrę (kobiet-ę), Ziobrą (kobiet-ą), o Ziobrze (o kobieci-e). Drugie podobnie: Legutko (dziewczynka), Legutki (dziewczynk-i), Legutce (dziewczync-e), Legutkę (dziewczynk-ę), Legutką (dziewczynk-ą), o Legutce (o dziewczync-e).

Być może z powodu zbieżności reguł odmiany nazwisk zakończonych na –o i na –a (np. Dulęba, Wieruszka), norma polszczyzny dopuszcza nieodmienność tych pierwszych, jeśli towarzyszą im inne odmienione wyrazy. Można mówić o Zbigniewie Ziobro czy o Ryszardzie Legutko, jednak takie formy mają nacechowanie urzędowe, więc w wypowiedziach ustnych lepiej ich unikać. Ponadto można w słuchających wzbudzić słuszne podejrzenie, że nie radzimy sobie z gramatyką. A nazwiska znanych polityków da się wykorzystać także w celach edukacyjnych, co sugeruje prof. Mirosław Bańko w poradni językowej PWN: „Popularność pewnych postaci może przyczynić się do popularyzowania wiedzy o odmianie niektórych typów nazwisk”.

Więc choć współpracownicy Zbigniewa Ziobry nie popełnili błędu, nie odmieniając jego nazwiska, to jednak sprzeniewierzyli się duchowi polszczyzny. Wszak – jak twierdzi prof. Jerzy Bralczyk – „nieodmienianie jest tłamszeniem duszy fleksyjnej Polaka. Bo dusza fleksyjna w każdym Słowianinie tkwi”.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

TZ.
2020-10-02 12:25:40
Mam kolegę, którego nazwisko kończy się na -ko, i kiedy je odmieniam, on protestuje i mnie poprawia. Fakt, że brzmi wtedy dość "podejrzanie", ale trudno - takie Bozia dała. Ziobro też nie brzmi pięknie. Warto jednak zauważyć, że rozsadnikiem nieprawidłowego obchodzenia się z nazwiskami są - i to bardziej niż urzędy - kościoły. Otóż w kościołach nastała wiele lat temu moda na nieodmienianie nazwisk. I kiedy ksiądz odczytuje intencję mszalną mówi np. "Modlić się będziemy za dusze świętej pamięci Antoniego Rygiel, Beaty Wesoła, i wszystkich zmarłych z rodziny Piątek, Kowalski i Geblewicz." To jest tak powszechne, że dopuszczam nawet możliwość jakiegoś odgórnego nakazu, do którego księża muszą się stosować.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj