Piątek, 23 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Dowieźli!

Data publikacji: 2026-01-23 11:30
Ostatnia aktualizacja: 2026-01-23 11:30

Kilkanaście dni temu Szczecinianie (nowa pisownia!), a z nimi „cała Polska” (jak to się dzisiaj zwykło mówić) zachwycali się promem Jantar Unity stojącym przy szczecińskim nabrzeżu. I ja się nim zachwyciłam, bo tak wspaniałej i ogromnej jednostki pływającej jeszcze nie widziałam. Czytałam o nim informacje, z dumą słuchałam wypowiedzi przedstawicieli władz.

Zaniepokoił mnie jednak głos ministra, który powiedział tak: „Mogę powiedzieć wprost: dowieźliśmy ten projekt. Najnowocześniejszy prom w polskiej flocie, Jantar Unity”. Matko jedyna! – pomyślałam ze zgrozą. Dowieźli prom? Jak? Czym? Skąd? I czemu nie przypłynął sam!? Aż mnie w końcu oświeciło! Dowieźli, czyli spełnili oczekiwania, osiągnęli cel, nie zawiedli! Tak mówią ci, którzy uwielbiają językowe nowinki, a dowozić to jedno z tych nowych modnych słów.

Tradycyjne znaczenie czasownika dowozić to ‘wioząc kogoś lub coś, dostarczać daną osobę, zwierzę lub rzecz do jakiegoś miejsca’. W nowym znaczeniu dowozić to ‘spełniać obietnice albo czyjeś oczekiwania lub wymagania’. Skąd się wzięło?  Rzecz jasna, z angielszczyzny, głównego źródła najnowszych zapożyczeń. To anglicyzm ukryty w tradycyjnej formie wyrazowej, odpowiednik angielskiego to deliver ‘'dotrzymać słowa, wywiązać się z obowiązków'. Okazuje się jednak, że notuje je „Wielki słownik języka polskiego” PAN, a to znaczy, że nowe dowozić nie jest już słowną efemerydą, tylko wchodzi w zasób najnowszej polszczyzny.

Ale najpierw przechwycili je młodzi. W słowniku slangu Miejski pl. dowozić jest objaśniane tak: ‘spełniać oczekiwania, osiągać wcześniej założone cele, nie zawodzić, utrzymywać wysoki poziom. Określenie stosowane jest np. w stosunku do filmów i seriali, które osoba recenzująca ocenia pozytywnie’. I ma taką oto słownikową ilustrację podszytą sarkazmem: „Czym się różni pizzeria od piłkarskiej reprezentacji Polski? Pizzeria dowozi”. W Obserwatorium Językowym Uniwersytetu Warszawskiego dowozić odnotowano w kilku subtelnie zróżnicowanych znaczeniach. I jako ‘spełniać obietnice’: „Bardzo udany ‘film. Dowozi w aspekcie rozrywkowym..”, i jako ‘zapewniać lub robić to, co się obiecało’: „Kolejny raz CD PROJEKT Red nie dowozi terminu pojawienia się gry Wiedźmin 3”. Choć jest w opisywane jako słowo potoczne, nieco żartobliwe, używane częściej przez młodzież, to cytaty w „Wielkim słowniku języka polskiego” temu przeczą: „Z punktu widzenia pracodawcy, czy szefa zespołu, pracownik, który “nie dowozi”, to problem” (serwisy.gazetaprawna.pl), „…jednak muszę powiedzieć, że jak on coś mówi, to zwykle dowozi” (internet, maciejgnyszka.pl).

Okazuje się więc, że dowozić, czyli spełniać oczekiwania, to słowo nie tak nowe, jak mi się wcześniej wydawało. Co o nim sądzę? Na razie jestem sceptyczna, bo tradycyjne znaczenie jest mocno zakorzenione w moim osobistym słowniku. Ale nie ma co narzekać, najważniejsze, że prom dowieźli!

Ewa Kołodziejek

Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj