Środa, 10 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Wór z (cuchnącą) niespodzianką

Data publikacji: 10 czerwca 2026 r. 07:55
Ostatnia aktualizacja: 10 czerwca 2026 r. 07:55
Wór z (cuchnącą) niespodzianką
„Przy brzegu Odry, w workach pozostawiono ogromną ilość martwych ryb. W weekendy spacerują tu mieszkańcy. Zamiast odpoczynku nad wodą spotyka ich odór, od którego robi się niedobrze” – obrazek z dzikiej plaży Dziewoklicza opisywała radna Agnieszka Kurzawa (PiS). Fot Agnieszka KURZAWA  

Chcieli wypocząć na jednej z dzikich plaż. Znaleźli wór pełen śniętych ryb. Jak się okazuje, nie byli jedynymi, których do weekendowego wypoczynku w rejonie Dziewoklicza zniechęcił koszmarny odór padliny rozkładającej się nad brzegiem Odry Zachodniej.

REKLAMA

Ostatnie śnięte ryby z obszaru Szczecińskiego Węzła Wodnego - jak przekonywały miejskie i wojewódzkie służby - zostały usunięte w ubiegły piątek (5 czerwca). W sumie miało ich być około 200 kg. „Stwierdzone przypadki nie mają masowego charakteru. Dotyczą lokalnych zastoisk wody, gdzie dochodzi do zjawiska przyduchy" - uspokajano Szczecinian, którzy w śniętych rybach widzieli nie tylko wspomnienie katastrofy ekologicznej sprzed paru lat, ale też obawiali się jej fatalnej w skutkach powtórki na Odrze.

Tak zwany oficjalny przekaz zakłócił jednak obraz jednej z dzikich plaż w rejonie Dziewoklicza. Koszmarny odór, który czuć było już od parkingu, skutecznie zniechęcał do niedzielnego (7 czerwca) wypoczynku nad rzeką.

- W weekendy spaceruje tu wielu Szczecinian. Tym razem mdlący fetor, nie do wytrzymania, witał ich na Dziewokliczu -

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 57% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 10-06-2026

 

Arleta Nalewajko
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA