Wtorek, 15 września 2026 r. 
REKLAMA

Wezwanie ostatniego świadka. Dostał, co chciał: przelew na 10 tysięcy złotych

Data publikacji: 15 września 2026 r. 09:03
Ostatnia aktualizacja: 15 września 2026 r. 09:03
Wezwanie ostatniego świadka. Dostał, co chciał: przelew na 10 tysięcy złotych
Proces odbywa się w szczecińskim Sądzie Okręgowym. Aktem oskarżenia zostało objętych 27 osób. Fot. Arleta NALEWAJKO  

Próbowała wszystkiego, ale lata walki z otyłością nic nie dały. Przyznaje, że była uparta, zdeterminowana i zrobiłaby wszystko, byle się pozbyć zbędnych kilogramów po ciąży. Gdy więc powiedział, że ma zapłacić 10 tysięcy złotych, zrobiła przelew: nawet się nie zastanawiając, dlaczego - choć posiada ubezpieczenie zdrowotne - musi płacić za operację w publicznym szpitalu.

REKLAMA

Anna R. była pacjentką Doktora K. - cieszącego się opinią znakomitego chirurga i specjalisty od mało inwazyjnych zabiegów leczenia patologicznej otyłości. Jedną z wielu zdesperowanych, którym wmówił, że okres oczekiwana na operację bariatryczną - chirurgicznego leczenia otyłości - w publicznym szpitalu będzie musiała czekać latami. I jakim zaproponował alternatywę: wpłatę 10 tysięcy złotych na konto Fundacji Pomocy Transplantologii, której był beneficjentem.

- Byłam na wizycie w prywatnym gabinecie Doktora K. Mówił, że operacja na NFZ to czas oczekiwania i kolejka na lata. Powiedział, że jeżeli chcę mieć szybszy termin, to żebym dokonała wpłaty. Nie pamiętam, czy mówił dlaczego ta wpłata, na co pójdą pieniądze, ani

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 79% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 15-09-2026

 

Arleta Nalewajko
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA