Po ośmiu kolejkach I ligi mężczyzn Griffin’s-Spin Szczecin zajmuje wysokie 3. miejsce, mając na koncie cztery zwycięstwa, trzy remisy i tylko jedną porażkę.
- Rozegraliśmy prawie same dobre lub bardzo dobre mecze, nawet jak jeden zawodnik miał gorszy dzień, to pozostali pokazywali dobrą formę i to drużyna ostatecznie wygrywała - mówi Kamil Nalepa, grający trener Griffin’s-Spin. - Najgorszy mecz to ten, w którym przegraliśmy u siebie z drużyną z Ostródy 1:9, ale dzień później zrekompensowaliśmy się wygrywając w Gorzowie Wielkopolskim 7:3 i każdy z nas zagrał dobry mecz. Patrząc na to, jak liga jest mocna i jakie ciężkie mecze mieliśmy, to liczba punktów, którą mamy w tabeli jest bardzo dobra. Zdobyliśmy jedenaście punktów na szesnaście możliwych. Może jeszcze jeden punkt udałoby się gdzieś zdobyć, ale również można było stracić, dlatego obiektywnie patrząc jest to sprawiedliwa ilość.
Już w sobotę szczecinianie zakończą pierwszą rundę spotkań, a do Szczecina przyjedzie wicelider tabeli Kings of the Table Przeźmierowo, który jeszcze w tym sezonie nie przegrał.
- Czeka nas mecz z
...