W Szczecinie ruch uliczny, a nawet kierunki rozwoju miasta są wytyczane i ustawiane pod przepustowość samochodów. W trakcie remontów, przebudów oraz planowania nowych inwestycji drogowych bezpieczeństwo i wygoda pieszych, także rowerzystów, schodzi na dalszy plan. Czy dlatego, że w mieście brakuje stanowiska - urzędnika, zespołu lub osoby w randze pełnomocnika prezydenta - odpowiedzialnego za reprezentowanie interesów obu tych grup uczestników ruchu, czyli za koordynację mobilności pieszej oraz rowerowej?
Szczecin ledwie przez kilka lat miał swojego tzw. oficera rowerowego (w latach 2011-18 formalnym pełnomocnikiem prezydenta ds. rozwoju systemu komunikacji rowerowej był Tomasz Loga). Natomiast nigdy nie miał rzecznika praw pieszych. Z fatalnym efektem, co widać każdego dnia: piesi stoją na długich światłach, brną po nierównych - pełnych architektonicznych barier - chodnikach, z których są usuwane kolejne siedziska i ławki. Są spychani na jezdnie przez auta parkujące na trotuarach. Bywają blokowani, nie tylko ci z niepełnosprawnościami, na marginesach wszelkich budów, przebudów i
...