Jak działał „salonik VIP” w warszawskim Szpitalu Południowym, w czerwcu usłyszała cała Polska. Jak dużo wcześniej, przez ponad dekadę, podobny tzw. fast track – nieoficjalna szybka ścieżka obsługi uprzywilejowanych pacjentów – funkcjonował w Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie-Zdunowie, odsłania proces toczący się w szczecińskim Sądzie Okręgowym. Jednak do tej pory żaden ze świadków równie celnie, dobitnie i jednoznacznie nie zobrazował procederu, jaki miał „toczyć” placówkę w Zdunowie, jak to zrobiła pewna pielęgniarka podczas poniedziałkowej (26 października) rozprawy.
W szpitalu pracowała od 2006 r. Na izbie przyjęć przyjmowała pacjentów m.in. na Oddział VIII Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej, którego byłym ordynatorem jest obecny główny oskarżony w procesie „Zdunowa” – cieszący się renomą znakomitego chirurga Doktor K. To tam były wykonywane mało inwazyjną metodą laparoskopową operacje bariatryczne, czyli chirurgicznego leczenia patologicznej otyłości.
Pacjenci trafiali na zabiegi albo ze skierowaniem z przyszpitalnej poradni leczenia otyłości,
...