Na szczecińskiej wyspie Łasztownia w szybkim tempie rośnie nowa dzielnica mieszkaniowa. Czy jej kształt można określić jako wizjonerski? Opinie środowiska architektów są podzielone, jednak wiele wskazuje na to, że jest to jedno z najbardziej udanych przedsięwzięć w historii Szczecina po 1945 roku.
Na początku był chaos
Łasztownia przed drugą wojną światową miała charakter portowo-przemysłowy. Na odrzańskiej wyspie znajdowały się głównie małe i średnie zakłady produkcyjne i magazyny. Zabudowa była niska, gęsta i chaotyczna. Budynków mieszkalnych było niewiele - przede wszystkim były to małe kamienice o niskim standardzie, zróżnicowanej wysokości i skromnych elewacjach. Przez środek wyspy, podobnie jak dziś, przebiegała linia kolejowa. Wtedy torowisko schowane było w długim blaszanym rękawie-tunelu chroniącym gęstą zabudowę przed zaprószeniem ognia iskrami spod przejeżdżających pociągów. Panorama Łasztowni nie należała do reprezentacyjnych. Niemal cała zabudowa wyspy spłonęła w bombardowaniach podczas II Wojny Światowej.
To nie odbudowa. To budowa
Szczecin nie ma
...