Las skrywa jeszcze wiele tajemnic – nie ma wątpliwości dr Marek Łuczak. I stara się rozwikłać kolejną historyczną zagadkę: ustalić komu był poświęcony pomnik, jakiego cokół w Puszczy Bukowej właśnie odkryli pasjonaci dawnego Szczecina, działający pod egidą Pomorskiego Towarzystwa Historycznego.
Granitowe kamienie ze śladami cementowej zaprawy oraz nawiertów zostały odnalezione pośród drzew dokładnie w miejscu, jakie wskazywała mapa sprzed blisko wieku.
– Na planie Puszczy Bukowej z 1938 r., przy drodze Kira, pojawia się oznaczenie „Dkm” – pomnik. Zagięcie mapy przypadało dokładnie na nazwie przy tym oznaczeniu. Odczytałem ją jednak jako: Gene Dkm. Natomiast pomnik Carla Ludwika Gené, znajduje się jednak około kilometra na północ. Dlatego początkowo założyłem błąd mapy – wspomina dr Marek Łuczak. – Żeby zweryfikować rozbieżności, wraz z ekipą Pomorskiego Towarzystwa Historycznego wgraliśmy koordynaty do nawigacji GPS i ruszyliśmy w to miejsce. Ku naszemu zdziwieniu, dokładnie tam zauważyliśmy rozproszoną grupę granitowych kamieni.
Jednak dopiero gdy uzyskali pozwolenie gospodarza
...