3 października 2026 roku odwiedziłem warszawską siedzibę Radia ZET. Towarzyszyła mi żona, która wspomagała mnie w poruszaniu się po Warszawie, bo od urodzenia jestem osobą niepełnosprawną. Już od pierwszych chwil wiedzieliśmy, że będzie to wyjątkowa wizyta. Czekały na nas przygotowane przez dziennikarzy pola aktywności: „Selfie w Radiu ZET”, zwiedzanie radia, „Piątka z prowadzącym” oraz „Wyzwanie radiowe”. Nie przypuszczaliśmy jeszcze wtedy, że za chwilę sami staniemy przy mikrofonie.
Każda z tych atrakcji była okazją do przeżycia czegoś nowego, a cała wizyta stała się dla nas wyjątkowym spotkaniem z radiem. Zaproszenie wygrałem w konkursie „Jest okazja, jest impreza – 36 lat Radia ZET”. Przyjechałem z Nowogardu razem z żoną, która mnie dzielnie wspierała podczas całej wizyty. Nie wiedziałem jeszcze, że czekają nas dwie godziny pełne rozmów, emocji i spotkań z dziennikarzami, których głosy doskonale znamy z anteny, ale których na co dzień przecież nie widzimy. Wśród zaproszonych znalazły się również osoby ze Szczecina. Zostaliśmy przyjęci z ogromną serdecznością.
...