Wtorek, 21 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Węgorze... nie do złowienia

Data publikacji: 29 sierpnia 2015 r. 17:34
Ostatnia aktualizacja: 09 lipca 2019 r. 11:32
Węgorze... nie do złowienia
 

Zimna woda w Bałtyku, nawet poniżej 10 stopni C. wpłynęła nie tylko na zakaz kąpieli na dużym odcinku morskiego wybrzeża, ale także na zachowanie wielu gatunków ryb, w tym także cenionego przez smakoszy węgorza. Otóż w takiej wodzie nie sposób go złapać, bo jest wyjątkowo mało aktywny, wręcz „odrętwiały”. Martwi to rybaków łowiących w morzu, bo na węgorzach można nieźle zarobić.

REKLAMA

Największą aktywność ta ryba przejawia przy temperaturze wody powyżej 15 stopni C. Wtedy jest wyjątkowo aktywna, bo żeruje zjadając głównie małe rybki i szybko przybiera na wadze. Gdy jest zimno węgorze są wyjątkowo mało ruchliwe. Trzymają się dna, oszczędzają energię, potrafią nawet skryć się w mule i czekają na lepsze czasy, czyli na zmianę zimnego prądu morskiego na cieplejszy.

- Zimny prąd spowodował, że my rybacy, znajdujemy się teraz na przymusowym urlopie. Nie ma sensu wypływać w morze po węgorza, bo na pewno się go nie złowi. Szkoda po prostu paliwa, no i szkoda zarobku, bo węgorz jest jedną z cenniejszych ryb - mówi Jerzy Jasicki, 78 - letni rybak z Rewala.

Póki co smakosze tej ryby muszą obejść się smakiem. Chyba, że zmieni się prąd morski...

(mos)

Fot. Robert Stachnik

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA