Są w Szczecinie imprezy, które przyciągają tłumy. Taką bez wątpienia jest kiermasz ogrodniczy „Pamiętajcie o ogrodach" oraz towarzyszący jej targ jadła regionalnego "Wałówka z przysmakami". Właśnie zakończyła się jesienna edycja wydarzenia, którego patronem medialnym był nasz "Kurier Szczeciński".
Jakie było - gros z nas ma w pamięci. Bowiem przez weekend wydawać się mogło, że cały Szczecin spotkał się na Wałach Chrobrego.
Tylko dwa razy w roku - za sprawą wiosennej i jesiennej edycji kiermaszu - szczecinianie mają okazję zapoznać się z najlepszą i najbardziej różnorodną ofertą ogrodniczą dla domu i ogrodu. Nic dziwnego, że w miniony weekend tłumnie odwiedzali Wały Chrobrego. Przebierając i wybierając spośród drzew i krzewów ozdobnych oraz owocowych, bylin i cebul kwiatowych, różaneczników, wrzosów, ziół, kaktusów, sukulentów i traw ozdobnych. Czekali na nich producenci nawozów, maszyn, narzędzi i małej architektury ogrodowej. Także stoiska z regionalnymi chlebami i wędlinami, akcesoriami kuchennymi, grille węglowe, mnóstwo słodyczy, miodów, smakowych nalewek, wyrobów z drewna i biżuteryjnych błyskotek. Było w czym przebierać i wybierać: morze pokus na każdą kieszeń.
W bogatej ofercie blisko setki stoisk nie zabrakło też czegoś dla ciała. Czyli m.in. chlebów na zakwasie, regionalnych serów i wędlin, szaszłyków z grilla, wędzonych ryb, a także ciast i słodyczy, w tym tureckich, że palce lizać.
Jedni z kiermaszu zapamiętali ogrodowe rzeźby w stylu Igora Mitoraja, górujące nad mrozoodpornymi palmami, szorstkowcami i karłatkami. Inni choćby ogromny wybór hortensji, jeżówek, pysznogłówek, rudbekii, wionorośli, sadzonek jabłoni i gruszy starych odmian, powódź barwnych wrzosów i... ludzi z trudem przeciskających się od kramu do kramu.
Szkoda, że tak bogata oferta zieleni do domu i ogrodu była dostępna tylko przez dwa dni (19-20 września). Na następną taką okazję będziemy musieli czekać aż do wiosny i kolejnej edycji „Pamiętajcie o ogrodach". ©℗
(an)
Fot. Arleta Nalewajko