Pani bardzo dbała o siebie, a urodę poprawiała zabiegami medycyny estetycznej. W tym samym czasie uwięziona przez nią psina dogorywała w kącie: niemal łysa, z licznymi guzami, przepukliną, gnijącymi zębami, z anemią i nieleczonymi oczami, z których jedno „zanikło”, a drugie potwornie nabrzmiałe jeszcze trwało. „Widok jak z horroru” – interwencję opisują inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie.
Sygnał dotyczył psa, który nie jest wyprowadzany na spacery. Gdy inspektorzy TOZ dotarli we wskazane miejsce, od kobiety przetrzymującej Fionę usłyszeli: „Ze starym psem się nie wychodzi”.
Sunia była przetrzymywana w mieszkaniu przy ul. Druckiego-Lubeckiego od kilku lat. W stanie wymagającym pilnej pomocy weterynaryjnej. Jednak nigdy jej nie otrzymała.
– Na miejscu interwencji ujrzeliśmy zwinięty kłębek na legowisku – praktycznie łysy kłębek… Podeszliśmy do niej, a tam ukazał nam się widok jak z horroru… Tak zwana opiekunka Fiony przyznała, że sunia ma guza od trzech lat, a ślepa jest od dwóch – wspomina p. Radosław, inspektor TOZ, który uczestniczył w akcji ratowania 16-letniej Fiony. – Sunia oślepła na skutek nieleczonej jaskry. W następstwie czego jedno jej oko zanikło, a drugie nadal jest bardzo obrzmiałe. To bardzo bolesny proces, wywołany ogromnym ciśnieniem w obu gałkach ocznych, jaki lekarz weterynarii porównał do potwornej permanentnej migreny.
Jednak nie tylko z tego powodu sunia cierpiała. Miała widoczne guzy na listwie mlecznej, początki ropomacicza, przepuklinę pachwinową, zęby w fatalnym stanie, gnijące. Natomiast badania wykazały dodatkowo: guzy nadnerczy, niedoczynność tarczycy stan zapalny i anemię. Wszystko wskazuje również na to, że Fiona nie słyszy.
– Gdy Fiona była młoda i w pełni sił, pewnie była kochana. Na starość została pozostawiona sama sobie, rzucona w kąt jak niepotrzebna zabawka… Najsmutniejsze jest to, że pani miała pieniądze na zabiegi medycyny estetycznej, a na choćby jedną wizytę u weterynarza już nie – komentuje inspektor TOZ.
Fiona została odebrana interwencyjnie przez TOZ. Przed nią szereg zabiegów. Na pokrycie ich kosztu, podobnie jak na leczenie i rehabilitację, potrzebne jest wsparcie osób dobrej woli. Na ten cel TOZ zorganizował zrzutkę ( https://zrzutka.pl/s9gz9d ).
– Oczywiście, na dniach zostanie złożone zawiadomienie na policję o możliwości popełnienia przestępstwa. Mamy nadzieję, że była właścicielka Fiony dostanie zakaz posiadania zwierząt – zapewnia TOZ. – Liczymy również na inne wsparcie: szukamy domu tymczasowego, w którym starusieńka znajdzie opiekę i wsparcie. W Fionie jest wola życia, kocha przytulanie i głaskanie i świetnie się odnajduje na spokojnych spacerach.
Kto zechce przygarnąć Fionę na ostatniej prostej, jest proszony o kontakt SMSowy pod numerem 607-701-117. ©℗
A. NALEWAJKO