Pani Ewa:
– Od wielu lat 8 marca to nasze święto – dzień życzliwości i miłych gestów dla kobiet. Goździk nie jest dziś najważniejszy, bo liczy się pamięć i uprzejmość, także w codziennych sytuacjach. Miłym akcentem jest drobna niespodzianka od mężczyzn, która sprawia, że czujemy się naprawdę wyjątkowo.
Halina Rzeźniczek:
– Nasze święto powinnyśmy obchodzić w duchu szacunku i docenienia za to, co robimy na co dzień dla rodzin, dzieci, mężów czy partnerów. To także dobry moment, by poświęcić nam więcej uwagi i okazać trochę więcej ciepła i na pewno zrozumienia w życiu codziennym. Ja jako wdowa, 8 marca spędzę w gronie najbliższych. Uważam, że panowie powinni zadbać o to, aby ich kobiety czuły się wyjątkowo nie tylko tego dnia, ale również na co dzień.
Jerzy Kusiak:
– Jako emerytowany nauczyciel 8 marca spędzam z przesłaniem i szacunkiem dla wszystkich kobiet, a szczególnie dla mojej zmarłej mamy i siostry. Każdego roku odwiedzam ich groby i składam kwiaty, dziękując za wszystko, co dla mnie zrobiły za życia. Za pośrednictwem „Kuriera Szczecińskiego” życzę wszystkim paniom dużo zdrowia, uśmiechu i miłości na co dzień.
Waldemar Kondraciuk:
– Moje podejście do tego święta opiera się przede wszystkim na szacunku do kobiet. To one w dużej mierze dbają o dom, wychowanie dzieci i codzienne ciepło rodzinne. Z czasów pracy w szkole pamiętam, że 8 marca obchodzono bardzo uroczyście – były apele, akademie szkolne i wręczane czerwone goździki, często z dodatkiem asparagusu, czyli zielonej rośliny zdobiącej bukiety. Za pośrednictwem „Kuriera Szczecińskiego” kieruję szczególne życzenia do mojej żony Józi – przede wszystkim dużo, a nawet podwójnego zdrowia, bo ono jest dziś najważniejsze. Wszystkim paniom życzę szacunku, miłości i codziennej życzliwości. ©℗
Tekst i fot. Jarosław BZOWY