niedziela, 08 grudnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Prokuratura umorzyła śledztwo ws. utonięcia trojga rodzeństwa w Darłówku

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. utonięcia trojga rodzeństwa w Darłówku

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. utonięcia trojga rodzeństwa w Darłówku
Data publikacji: 2019-12-03 19:12
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-04 12:54
Wywietleń: 434 431057

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie umorzyła śledztwo w sprawie utonięcia trojga rodzeństwa w Darłówku z 14 sierpnia 2018 r. Nie ma dowodów na to, że rodzice, ratownicy i władze miasta świadomie nie dopełnili ciążących na nich obowiązków – powiedział PAP rzecznik prokuratury okręgowej.

Prokuratura Rejonowa w Koszalinie prowadziła śledztwo w sprawie utonięcia trojga rodzeństwa w Darłówku w kierunku narażenia przez rodziców ich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Na rodzicach ciążył obowiązek opieki nad 13- i 14-letnimi synami i 11-letnią córką. Badała też, czy do tragicznego w skutkach zdarzenia z 14 sierpnia 2018 r. nie przyczyniły się władze miasta Darłowa zobowiązane do zapewnienia bezpieczeństwa korzystającym z kąpieliska. Na wniosek adwokata rodziców dzieci sprawdzała, czy życia dzieci nie narazili ratownicy.

Prokurator: W Darłówku nikt nie złamał świadomie przepisów 

- Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Wydane zostały dwa postanowienia. Jedno wobec rodziców zmarłych dzieci i drugie wobec ratowników. Tu badany był też wątek odpowiedzialności miejskich urzędników – poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski.

Podkreślił, że w śledztwie ustalono, że nikt nie złamał przepisów w sposób świadomy - ani rodzice o opiece nad dziećmi, ani władze miejskie, ani ratownicy. - Nie można było komukolwiek z nich postawić zarzuty. Dodatkowo najprawdopodobniej i w dużej mierze do utonięcia dzieci doszło na skutek zmiany warunków pogodowych. Nagle okazało się, że na morzu są już 4 stopnie w skali Beauforta, morze było wzburzone i najprawdopodobniej dzieci same z tej wody nie mogły już wyjść – mówił Gąsiorowski.

Śledztwo pozwoliło ustalić, że gdy dzieci wchodziły do wody, sytuacja pogodowa była dobra. "Rodzice nie orientując się, że niecała plaża jest strzeżona, że w tym sektorze nie ma ratownika, nie byli świadomi, że to może być niebezpieczne, że któreś z nich powinno bez przerwy obserwować kąpiel dzieci. Gdy zorientowali się, że nie widzą dzieci, zgłosili ratownikom z najbliższego stanowiska ich zaginięcie. Nie poinformowali, że dzieci przebywały w wodzie, dlatego poszukiwania rozpoczęto od plaży" – poinformował Gąsiorowski.

Ratownicy i burmistrz Darłowa działali zgodnie z przepisami

Zgodnie z ustaleniami śledczych, ratownicy, widząc zmianę warunków pogodowych, wykonali wszystkie czynności związane z ostrzeżeniem plażowiczów – wywiesili flagę, gwizdkiem wywoływali ich z wody. Z tym, że ich obowiązki rozciągały się na plażę strzeżoną - jak podkreślił Gąsiorowski.

W toku śledztwa nie znaleziono również uchybień co do prowadzonej akcji ratowniczej oraz wykonanej resuscytacji wyciągniętego z wody 14-letniego chłopca, który zmarł w szpitalu.

Prokurator ustalił, że burmistrz miasta Darłowa, który odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa osobom korzystającym z kąpielisk na terenie miasta, wykonał ciążące na nim obowiązki. Kąpieliska, zgodnie z podjętą uchwałą, zostały wytyczone, oznakowane i byli na nich ratownicy z wymaganym sprzętem.

- Wzięto też pod uwagę wyniki raportu NIK, która kontrolowała nadmorskie kąpieliska, w tym w Darłówku. NIK stwierdził w raporcie, że sposób oznakowania nie zapewniał czytelnej informacji o obszarze, na którym wprowadzono zakaz kąpieli. Jednak uznanie NIK, że należałoby jeszcze bardziej zadbać o bezpieczeństwo kąpiących, nie można przekuć w zarzut, bo obowiązujące przepisy były stosowane – podkreślił Gąsiorowski.

Utonięcie przyczyną śmierci dzieci 

Dla śledztwa kluczowe znaczenie miała opinie lekarskie. Biegły z zakresu medycyny sądowej potwierdził, że przyczyną śmierci dzieci było utonięcie. W uzyskanej ostatnio opinii z zakresu ratownictwa wodnego biegły stwierdził, że sytuacja niedopełnienia obowiązków przez ratowników nie miała miejsca.

Postanowienia o umorzeniu śledztwa nie są prawomocne. Stronom przysługuje złożenie zażalenia do Sądu Rejonowego w Koszalinie. W imieniu zmarłych wnieść je mogą nie tylko rodzice, ale także ustanowiony przez sąd kurator.

14 sierpnia 2018 r. po południu na plaży w Darłówku Zachodnim (dzielnica nadmorska Darłowa) matka zgłosiła zaginięcie jej trojga dzieci, chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. Według ustaleń śledztwa, kobieta miała na chwilę spuścić je z oczu, wychodząc z najmłodszym dzieckiem do pobliskiej toalety. Ojciec pozostawał na plaży. Tego samego dnia ratownicy wyciągnęli z morza 14-latka. Reanimacja okazała się skuteczna, ale chłopiec nie przeżył kolejnego dnia - zmarł w szpitalu w Koszalinie. 17 sierpnia odnaleziono ciało dziewczynki, a dzień później - 13-latka. Rodzina przyjechała do Darłowa z miejscowości Sulmierzyce w Wielkopolsce. Po śmierci trojga dzieci w mieście ogłoszono jednodniową żałobę.

(pap)

Fot. arch.

Komentarze

terefere
Jakim pustogłowiem trzeba być, żeby sprowadzać posiadanie dzieci do 500+?
2019-12-04 12:28:03
biedni rodzice
jak oni sobie teraz prowadzą bez 1500+ ?? pójdą do pracy ?? a może przestaną głosowac na PIS, bo już nie ma po co
2019-12-04 11:00:13
P
Sąd może odstąpić od wymierzenia kary. Wina jest. Nie ma żadnych podstaw do umorzenia.
2019-12-03 22:34:23
Śmiech na sali
"(...)nie byli świadomi, że to może być niebezpieczne(...)" sorry, ale to znaczy ze nie dorośli do rodzicielstwa. Ale do 500+ tak. Do 18 roku rodzice odpowiadają. Koniec i kropka. Ze umorzyli, ok. Śmierć dzieciaków jest już wystarczajaca kara. Ale to tylko rodzice są winni.
2019-12-03 21:12:52

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
9
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie