Niedziela, 13 września 2026 r. 
REKLAMA

Podpatrywali, jak działa komunikacja. Szczeciński ZDiTM z wizytą w Berlinie

Data publikacji: 13 września 2026 r. 09:21
Ostatnia aktualizacja: 13 września 2026 r. 09:21
Podpatrywali, jak działa komunikacja. Szczeciński ZDiTM z wizytą w Berlinie
Kilkunastoosobowa delegacja spędziła w Berlinie cały dzień, poznając od kuchni sposób funkcjonowania tamtejszego transportu publicznego.  

Jak organizuje się komunikację miejską w jednej z największych europejskich metropolii? To mogli zobaczyć z bliska przedstawiciele Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie, którzy odwiedzili Berliner Verkehrsbetriebe (BVG). Kilkunastoosobowa delegacja spędziła w Berlinie cały dzień, poznając od kuchni sposób funkcjonowania tamtejszego transportu publicznego.

REKLAMA

BVG jest pod wieloma względami odpowiednikiem ZDiTM, choć oba podmioty działają w nieco innym modelu. Berlińskie przedsiębiorstwo jednocześnie organizuje transport i jest jego operatorem. W Szczecinie za organizację komunikacji odpowiada ZDiTM, natomiast przewozy realizują m.in. Szczecińskie Przedsiębiorstwa Autobusowe „Klonowica” i „Dąbie”, Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Tramwaje Szczecińskie oraz PKS Szczecin. ZDiTM ma też kompetencje związane z inwestycjami, remontami i utrzymaniem infrastruktury, którymi BVG się nie zajmuje.

- Oba podmioty łączy jednak bardzo wiele, szczególnie jeśli chodzi o organizowanie codziennego transportu miejskiego - zauważa Krzysztof Ufland z ZDiTM.

Szczecińska delegacja odwiedziła Centralę Ruchu, a także dwie z sześciu zajezdni autobusowych i tramwajowych BVG. Pracownicy ZDiTM mogli zobaczyć m.in. funkcjonowanie warsztatu autobusowego i dyspozytorni oraz rozwiązania stosowane przy organizacji codziennej pracy przewoźnika.

Największe wrażenie robiła jednak skala.

- Nie można się temu dziwić: BVG to gigant wśród przedsiębiorstw miejskiego transportu publicznego, pod wieloma względami zdecydowana czołówka w Europie - przyznaje Krzysztof Ufland. - Łącznie ma w swoich zajezdniach blisko 2000 pojazdów (ponad 1600 autobusów i około 300 tramwajów), z czego w ruchu przez cały czas jest łącznie blisko 1500 z nich.

Jednym z punktów wizyty była zajezdnia i warsztat przystosowane do obsługi autobusów elektrycznych. Pierwszy autobus elektryczny pojawił się na ulicach Berlina w 2019 roku, dwa lata wcześniej niż w Szczecinie. W berlińskim taborze są zresztą także pojazdy wyprodukowane w Polsce – autobusy marki Solaris.

Wizyta była okazją nie tylko do oglądania infrastruktury. Pracownicy obu stron wymieniali się doświadczeniami i pytaniami dotyczącymi codziennej pracy. Berlińczycy opowiedzieli m.in. o jednym z nietypowych narzędzi wykorzystywanych przez służby nadzoru ruchu – przenośnym tłumaczu. W Berlinie część kierowców autobusów pochodzi z innych krajów, a nie wszyscy posługują się niemieckim na tyle swobodnie, by bez problemu komunikować się w każdej sytuacji.

Szczecinianie mogli też zobaczyć, jak BVG buduje relację najmłodszych mieszkańców z komunikacją publiczną. W czasie ich wizyty zajezdnię odwiedziła grupa przedszkolaków. Berlińskie przedsiębiorstwo regularnie zaprasza dzieci, pokazując im, jak transport publiczny funkcjonuje i jaką rolę odgrywa w życiu miasta.

Delegacja ZDiTM zaprosiła berlińskich kolegów do rewizyty.

- Choć skala komunikacji miejskiej w naszym mieście jest znacznie mniejsza niż w stolicy Niemiec, to z pewnością nie zabraknie rozwiązań, które Berlińczycy także uznają za cenne i warte rozważenia - uważają przedstawiciele szczecińskiego ZDiTM. (K)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA