Dla pasażera bez biletu, który liczy na biletomat, wejście do autobusu czy tramwaju przypomina grę w rosyjską ruletkę. Sporo biletomatów po prostu nie działa. Tymczasem konsekwencje niedziałających biletomatów ponosi zazwyczaj pasażer, a nie ZDiTM…
Doświadczył tego jeden z naszych czytelników.
– W ostatni wtorek przed południem wsiadłem na przystanku Chopina (rejon Zakola) do autobusy nr 51 – opowiadał. – Biletomat na etapie dokonania płatności za bilet poinformował mnie, że funkcja płatności karta nie jest aktywna, a można zapłacić tylko e-portmonetką. Przejechałem więc jeden przystanek i wysiadłem na przystanku przy ul. Wszystkich Świętych. Tam wsiadłem do kolejnego autobusu, tym razem 92. Biletomat wyświetlił informację po angielsku – „Out of order”. Wysiadłem więc na kolejnym przystanku, dziękując Opatrzności, że nie zostałem skontrolowany przez ekipę z kamerami na piersiach jak ostatnio, kiedy skasowali mnie na tej samej trasie, gdy z powodu niesprawnego biletomatu nie miałem ważnego biletu. Nie pomogły tłumaczenia. Kontrolerka oznajmiła: „Widziałem, że próbował pan kupić bilet w niesprawnym automacie, ale przecież mógł pan pójść po bilet do kierowcy”. Karę zapłaciłem – dodał.
Pasażer wyjaśniał, że przedzieranie się do kabiny kierowcy przez zbity tłum pasażerów nie jest proste.
– O irytacji kierowców, którzy niechętnie obsługują takich pasażerów nawet nie wspomnę… – powiedział nasz czytelnik.
To nie jedyny taki przypadek, o czym świadczą reklamacje płynące do ZDiTM.
W szczecińskich autobusach i tramwajach jest ich około 400 biletomatów mobilnych, część z nich przyjmuje monety, część tylko karty bankomatowe. Pasażerowie narzekają na to, że nie można kupić biletów, bo w wielu przypadkach na ekranie urządzenia pojawia się komunikat „wyłączony z użytku”. W razie awarii automatu kierowca czy motorniczy ma obowiązek sprzedaży biletu. Pasażer powinien jednak – o czym informują sami kierowcy – płacić odliczoną kwotą i małą liczbą monet. Kierowca ma obowiązek sprzedać bilet w czasie awarii automatu.
Szwankujących automatów – jak wynika z informacji publikowanych przez ZDiTM jest stosunkowo niewiele (około 2,5 proc.), a ich awarie występują zazwyczaj podczas kursu. Jak zapewnia ZDiTM, przed wyruszeniem na trasę mobilne biletomaty są sprawdzane.
(CK)