Mieszkaniec gminy Goleniów stracił panowanie nad samochodem i zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Po kolizji kierowca nie pozostał na miejscu, ale uciekł wraz z pasażerami, pozostawiając uszkodzony pojazd.
Na miejsce skierowani zostali policjanci, którzy zastali świadków zdarzenia. To właśnie oni wskazali funkcjonariuszom kierunek, w którym oddaliły się osoby podróżujące samochodem. Około 800 metrów dalej, na drodze w kierunku Czarnej Łąki mundurowi zauważyli trzy osoby odpowiadające rysopisom przekazanym przez świadków.
- W trakcie czynności ustalono, że kierującym pojazdem był 37-letni mieszkaniec gminy Goleniów. Mężczyzna przyznał się do spożywania alkoholu tego dnia. Przeprowadzone badanie wykazało 0,94 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada blisko 2 promilom alkoholu w organizmie - relacjonuje sierż. Martyna Kowalska z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie.
To jednak nie koniec problemów 37-latka. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym będąc pod wpływem alkoholu oraz jazdę bez wymaganych uprawnień.
O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
(k)