czwartek, 05 grudnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Obrońca Gawłowskiej: Prokuratura nie chce przyznać się do błędu

Obrońca Gawłowskiej: Prokuratura nie chce przyznać się do błędu

Obrońca Gawłowskiej: Prokuratura nie chce przyznać się do błędu
Data publikacji: 2019-01-04 14:16
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:29
Wywietleń: 1375 369995

Prokuratura nie chce przyznać się do błędu i oddać Renacie Gawłowskiej 80 tys. zł - powiedział jej pełnomocnik Rafał Wiechecki. Wg niego, prokuratura nie chce oddać kwoty, o którą sąd zmniejszył poręczenie majątkowe, dlatego w piątek, uzupełniając zarzuty, zdecydowała o zastosowaniu 80 tys. zł poręczenia.

- Prokuratura nie chce przyznać się do błędu i po prostu nie chce oddać pani podejrzanej Renacie Listowskiej-Gawłowskiej 80 tys. złotych - powiedział dziennikarzom po wyjściu z siedziby prokuratury pełnomocnik Renaty Gawłowskiej Rafał Wiechecki. Powiedział, że prokurator zastosował zabezpieczenie majątkowe wobec podejrzanej. Ona sama nie rozmawiała z dziennikarzami.

Żona posła PO Stanisława Gawłowskiego Renata Gawłowska (zgodziła się na podawanie pełnego nazwiska i upublicznianie wizerunku) w czerwcu ub.r. usłyszała zarzuty prania brudnych pieniędzy. Związane są one ze sprawą apartamentu w miejscowości Boi w Chorwacji. Jak podała prokuratura, śledczy ustalili, że żona posła PO miała udaremniać lub znaczne utrudniać stwierdzenie przestępczego pochodzenia nieruchomości "przyjętej uprzednio w formie łapówki" przez jej męża od biznesmena Bogdana K.

Jak przypomniał Wiechecki, w zeszłym roku prokuratura zastosowała wobec podejrzanej poręczenie w kwocie 100 tys. zł. - Następnie sąd w październiku zmienił to postanowienie, obniżając poręczenie ze 100 na 20 tys. zł. I w październiku prokuratura powinna oddać od razu 80 tys. zł - stwierdził Wiechecki. Jak twierdzi adwokat, prokuratura "nie chciała tych pieniędzy oddać, więc wymyśliła postanowienie zabezpieczające od kwoty 80 (tys. zł)".

- Sąd znowu zweryfikował to pozytywnie dla podejrzanej 21 grudnia: uchylił to postanowienie zabezpieczające, nakazując tym samym oddać 80 tys. - powiedział Wiechecki. Dodał, że w piątek prokurator "znowu zastosował zabezpieczenie co do tej samej kwoty, żeby nie oddawać tych pieniędzy, modyfikując jedynie nieznacznie treść zarzutu".

Wiechecki, zapytany o treść modyfikacji zarzutu, powiedział, że "korekta jest symboliczna", a "co do samej istoty kompletnie nic się nie zmieniło". Adwokat wyjaśnił, ze chodzi o zabezpieczenie 80 tys. zł oraz podkreślił, że pełnomocnicy zamierzają złożyć zażalenie na to postanowienie.

Jak przekazała Prokuratura Krajowa, prokurator wezwał żonę Stanisława Gawłowskiego na piątek "celem wykonania z nią czynności procesowych wskazanych przez Sąd". "Sąd Okręgowy w Szczecinie 21 grudnia 2018 r. rozpoznał zażalenie obrońców podejrzanej Renaty L-G. na postanowienie prokuratora o zabezpieczeniu na mieniu podejrzanej dokonanego na poczet kary grzywny i kosztów sądowych poprzez zajęcie środków pieniężnych w kwocie 80 tysięcy złotych. Sąd uchylił to postanowienie i przekazał sprawę oskarżycielowi do ponownego rozpoznania" - podała prokuratura. Jak dodano, sąd "wskazał konieczność" uzupełnienia zarzutów "poprzez dokładne opisanie w nim czynu, z którego miały pochodzić korzyści majątkowe będące przedmiotem prania brudnych pieniędzy".

"Oznacza to konieczność wskazania w opisie czynu przypisanego Renacie G-L. szczegółów łapówki przyjętej przez Stanisława Gawłowskiego. Sąd wskazał, iż dopiero po doprecyzowaniu tej kwestii i przedstawieniu podejrzanej zmienionego zarzutu, Sąd dokona ponownych ustaleń, czy zasadnym jest dokonanie zabezpieczenia majątkowego" - wyjaśniono w przekazanej informacji. Jak dodano, prokurator po wykonaniu czynności procesowych z podejrzaną "wyda ponownie postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym".

Jak podkreśliła prokuratura, Sąd Rejonowy Szczecin Prawobrzeże i Zachód, rozpoznając 12 października 2018 r. zażalenie na postanowienie dotyczące środków zapobiegawczych stosowanych wobec podejrzanej "utrzymał w mocy postanowienie prokuratora uznając, że dowody zebrane przez prokuraturę wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzaną zarzucanych jej czynów".

(pap)

Fot. Ryszard Pakieser

Na zdjęciu: Renata Gawłowska w czerwcu ub.r. usłyszała zarzuty prania brudnych pieniędzy.

Komentarze

Wódz OTUA
To je babcia Stachowa-złodziejka.
2019-01-04 23:33:32
obserwator
co to za babcia...
2019-01-04 21:09:32
kangur
Nie wiem gdzie Stachu ze Stachową spędzali ostatniego sylwestra,ale wiem gdzie będą spędzali następnego...dla ułatwienia podpowiem,że tam największy elektorat ma Partia Oszustów(PO).
2019-01-04 19:37:11
cdn
nadzwyczajna kasta czuwa nad gawloskimi,jankiem burym/to ten z tego dobrego krs a nie pisowskigo/piniorem,frasyniukiem,putinem ,wolnego gdanska adamowiczem iwieloma nietykalnymi,ajak podskoczycie pisowcy to pisemko do tsue ikolesie safiana znowu was przeczolgaja.
2019-01-04 16:31:09
j-23
Oni mogą blokować cudze pieniądze,mimo że jest pozytywny nakaz sądu,a sprubój ty parę złotówek nie zapłacić to cię obłożą grzywnami.I to nie małymi.
2019-01-04 15:40:14

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Pomaszerowali w imię ekologii

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy powinno się zakazać sprzedaży małych wódek tzw. małpek?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie