Niedziela, 25 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Niedziela wielkich serc. Za nami finał WOŚP w Szczecinie [GALERIA]

Data publikacji: 25 stycznia 2026 r. 20:57
Ostatnia aktualizacja: 25 stycznia 2026 r. 21:46
Niedziela wielkich serc. Za nami finał WOŚP w Szczecinie
Światełko do nieba w Szczecinie. Fot. Facebook/ Szczecin Floating Garden  

Było granie, bieganie, śpiewanie, tańce i m.in. warsztaty artystyczne, ale też zwiedzanie, loterie fantowe, pokazy Ligi Superbohaterów i pierwszej pomocy. W morzu szczerych intencji i zacnych uczynków - także tradycyjne i pełne nadziei na lepszy czas „Światełko do Nieba". Za nami finał 34. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - nie tylko w Szczecinie moc dobrego i wiele atrakcji, z których mieli okazję skorzystać wszyscy, którzy wsparli - choćby symboliczną złotówką wrzuconą do puszki - szlachetny cel: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”.

REKLAMA

Już na starcie 34. finału na koncie WOŚP było ponad 36 milionów złotych, pochodzących z licznych internetowych aukcji i wirtualnych zbiórek, które ruszyły na wiele tygodni przed niedzielą (25 stycznia) wielkiego grania. Po godz. 20 w niedzielę kwota na koncie 34. Finału WOŚP przekroczyła 100 mln zł. 

Zebrane tym razem środki zostaną przeznaczone na diagnostykę oraz leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Nic dziwnego, że w narodowe granie WOŚP włączył się zespół i partnerzy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM - przy ul. Unii Lubelskiej - wraz z Kliniką Pediatrii, Żywienia i Gastroenterologii Dziecięcej oraz Kliniką Pediatrii i Hemato-Onkologii Dziecięcej.

- Średnio co 30 sekund gdzieś w Polsce ktoś korzysta ze sprzętu WOŚP. W Szczecinie - każdego dnia. W USK-1 w Szczecinie nie ma dziecięcej kliniki, w której nie byłoby sprzętu zakupionego przez WOŚP. To nie jest „hasło-zawieszka”. To nasza codzienność. To nowoczesny i wyjątkowy sprzęt, który każdego dnia pomaga nam walczyć nie tylko o zdrowie, ale także - dosłownie - o życie najmłodszych. Dla wielu dzieci to nie są abstrakcje. To konkretne lata życia, kolejne „decybele słuchu, tlen w płucach, bicie serca, pierwsze kroki”. Nowa jakość funkcjonowania i życia - mówiła Magdalena Knop, rzeczniczka prasowa szpitala.

Prócz scenicznych popisów, loterii fantowych i kiermaszy, odbywały się konsultacje medyczne dla dzieci i dorosłych, zagrała orkiestra, pojawiła się Liga Superbohaterów, wozy służb mundurowych.

- W nas jest ogromna energia, która mówi że po raz 34. chcemy zrobić coś pięknego, co raduje serce i co na końcu bardzo skutecznie pomaga - mówił Jerzy Owsiak w trakcie 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W niedzielę zagrało w Wielkiej Orkiestrze 1681 sztabów w całej Polsce. Wśród nich także z zachodniopomorskich miast - od Koszalina, przez Świnoujście, Stargard, po Szczecin i Police.

- Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nieustannie czyni dobro. Tego dobra doświadczamy także tu, na Pomorzu Zachodnim. Pomoc w postaci sprzętu medycznego każdego roku trafia do naszych szpitali. Chcemy, by ta szlachetna akcja trwała do końca świata i o jeden dzień dłużej, dlatego regularnie gramy razem z WOŚP - przekonywał Olgierd Geblewicz, marszałek województwa.

Wśród zachodniopomorskich, a w szczególności szczecińskich wolontariuszy WOŚP, pasję pomagania z zabawą, sztuką, warsztatami, loteriami i pokazami łączył m.in. DK „Słowianin", Centrum Handlowo-Rozrywkowe „Galaxy", jak i Zamek Książąt Pomorskich. To właśnie z zamku - w trakcie wyjątkowego show iluminacji - popłynęło tradycyjne finałowe światełko do nieba. ©℗

(an)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA