Niedziela, 28 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Nad wodą chłodniej?

Data publikacji: 28 czerwca 2026 r. 12:09
Ostatnia aktualizacja: 28 czerwca 2026 r. 12:31
Nad wodą chłodniej?
Głębokie  

Ostatnie dni to pogoda pod znakiem upałów. Jednym ze sposobów na ochłodę jest kąpiel- na przykład na jednym ze szczecińskich kąpielisk.

REKLAMA

Przed wejściem na kąpielisko „Głębokie” udało nam się - mimo skwaru lejącego się z nieba - zatrzymać i porozmawiać ze szczecinianami i turystami, którzy postanowili niedzielne popołudnie spędzić nad wodą. Pan Grzegorz razem z córką zaparkował na placu postojowym koło plaży. Było to jedno z ostatnich wolnych miejsc.

- Upały niezbyt dobrze znosimy, zwłaszcza w czterech ścianach. Dlatego zdecydowaliśmy się przyjechać na Głębokie. Chcemy pójść do wypożyczalni sprzętu pływającego i wypożyczyć sup albo kajak. Jeszcze nie jesteśmy zdecydowani. Spędzimy tu może dwie trzy godziny…

  Peter, który okazał się obywatelem Danii przyjechał na Głębokie, bynajmniej nie po to by się pluskać w wodzie.

- Zamierzam wziąć udział w maratonie. Przyjechałem tu by trenować przed biegiem. Plan mam następujący: zrobić kółko wokół jeziora biegnąc w cieniu drzew, następnie powrót na parking, do samochodu. Tu odpoczynek, nawodnienie i kolejna runda dookoła Głębokiego - dodał.

Z kolei Olena i Aleksander, Ukraińcy, którzy w Szczecinie mieszkają już od ośmiu lat, a do Polski przyjechali do pracy, uważają, że pobyt nad jeziorem w taką pogodę to najlepszy pomysł z możliwych.

- Na Ukrainie też bywają upały, nawet 40-stopniowe. Dla nas to nie nowość - mówi Aleksander.

- Ale nie twierdzimy, że nie ma globalnego ocieplenia. Chyba jest trochę cieplej niż wcześniej. Nam jednak to nie przeszkadza. Mieszkamy na Zawadzkiego, więc Głębokie mamy blisko - dodała Olena.

 

Podobnie jak na Głębokim, także parking na kąpielisku Arkonka pękał w szwach. Około godziny 11.30 kąpielisko nie wyglądało na zatłoczone. W przeciwieństwie do frekwencji z soboty, kiedy to trzeba było przerwać sprzedaż biletów z powodu nadmiernej liczby plażowiczów, z czym też wiążą się kwestie bezpieczeństwa.

Pani Agata przyjechała na Arkonkę z osiedla Turzyn. Razem z córką Gają zamierzała spędzić na kąpielisku kilka najcieplejszych godzin niedzieli.

Pan Grzegorz natomiast dotarł do kąpieliska na motocyklu. Jak stwierdził - przyjechał „na razie tylko na zwiady”. Co to oznacza?

- Z tego, co wiem, wczoraj czyli w sobotę na kąpielisku był nadkomplet gości. Ale dziś jest juz inaczej. Dlatego zamierzam szybko wrócić do domu po rodzinę, w tym dzieci. Na Arkonkę wyruszymy rowerami.

Arkonka to idealne miejsce dla rodzin z małymi dziec.Baseny są dość płytkie, dorośli raczej nie są usatysfakcjonowani tym faktem, ale dla najmłodszych jest fajnie.

(CK)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA