Policjanci podczas kontroli prędkości namierzyli dwóch kierowców, którzy znacznie przekroczyli dozwolone limity. Jeden z nich dodał gazu dopiero, gdy minął już funkcjonariuszy. W obu przypadkach zakończyło się to dla kierujących poważnymi konsekwencjami.
Do pierwszej sytuacji doszło poza terenem zabudowanym. Kierujący Mercedesem, zbliżając się do miejsca prowadzonej kontroli, przejechał obok patrolu z prędkością zgodną z przepisami. Chwilę później, gdy minął policjantów, zdecydowanie wcisnął pedał gazu najwyraźniej sądząc, że ryzyko kary już minęło.
Kierowca nie spodziewał się jednak, że policyjny miernik prędkości pozwala również na dokonanie pomiaru pojazdu oddalającego się od miejsca kontroli. Urządzenie wykazało, że Mercedes poruszał się z prędkością 142 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h.
Policjanci natychmiast ruszyli za kierowcą i zatrzymali go do kontroli drogowej. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące, otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych.
Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali również kierowcę Audi, który w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość również o 52 km/h. W tym przypadku konsekwencje były identyczne – utrata prawa jazdy na 3 miesiące, mandat 1500 zł oraz 13 punktów karnych.
(k)