Poniedziałek, 08 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Mętne wody - bez „złotej algi"

Data publikacji: 08 czerwca 2026 r. 17:16
Ostatnia aktualizacja: 08 czerwca 2026 r. 17:17
Mętne wody - bez „złotej algi"
Fot. Komenda Powiatowa Społecznej Straży Rybackiej w Szczecinie  

Do tej pory około 200 kg śniętych ryb usunięto z obszaru Szczecińskiego Węzła Wodnego - potwierdza Komenda Powiatowa Społecznej Straży Rybackiej w Szczecinie. „Stwierdzone przypadki nie mają masowego charakteru. Dotyczą lokalnych zastoisk wody, gdzie dochodzi do zjawiska przyduchy" - powtarza miejscowy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Jednocześnie występuje z wnioskiem do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o zwiększenie ilości punktów, w jakich miałyby być prowadzone atestowane badania jakości wód Odry oraz Jeziora Dąbie.

REKLAMA

„Nie odnotowaliśmy nowych przypadków śniętych ryb czy martwych mięczaków" - jeszcze przed weekendem zapewniały Wody Polskie. Jednak to właśnie wtedy - jak potwierdziła Komenda Powiatowa Społecznej Straży Rybackiej przy okręgu szczecińskim Polskiego Związku Wędkarskiego - z obszaru Szczecińskiego Węzła Wodnego podjęto w sumie ok. 200 kg martwych ryb.

Sytuacja zmieniła się po weekendzie - w głównej mierze dzięki aurze: opadom deszczu, wiejącemu wiatrowi. Stała się bardziej stabilna - jak wskazywali zarówno Marek Synowiecki, rzecznik prasowy szczecińskich Wód Polskich RZGW w Szczecinie, jak i Michał Ruczyński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Szczecinie.

- Poprawiają się warunki pogodowe i wzrasta ilość tlenu w Odrze. Do naszego Centrum Zarządzania Kryzysowego nie trafiły żadne nowe niepokojące sygnały, nie pojawiły się żadne dodatkowe zgłoszenia o śniętych rybach - zapewniała Paulina Heigel, rzeczniczka prasowa Wojewody Zachodniopomorskiego.

W poniedziałek (8 czerwca) w kolejny rejs patrolowy wyruszyły jednostki Komendy Powiatowej Społecznej Straży Rybackiej w Szczecinie. Nie stwierdziły - jak informował Mariusz Kiriaka, specjalista ds ochrony wód PZW obecności kolejnych śniętych ryb i mięczaków w obszarze Szczecińskiego Węzła Wodnego, czyli na lokalnym odcinku Odry oraz Jeziorze Dąbie (powierzchnia ok. 600 ha).

WIOŚ w Szczecinie jeszcze w ubiegłym tygodniu przeprowadził badania jakości wody w Odrze i Jeziorze Dąbie. Pobrał próbki w trzech punktach: przy Bulwarze Piastowski, w Kanale Zielonym, w Porcie Jachtowym Marina Dąbie. Nie wykazały obecności „złotej algi" (Prymnesium parvum). Jednak wskazały na inne nieprawidłowości: wysokie zasolenie wód Odry przy poważnym deficycie tlenowym - przy Bulwarze Piastowskim (1,76 mg/l) oraz w Kanale Zielonym (1,93 mg/l), a także bardzo wysokie natlenienie wody (165 proc.) - równie zabójcze dla ryb i mięczaków - w Porcie Jachtowym Marina Dąbie. W tym ostatnim punkcie analizy wykazały również podwyższone stężenia związków azotu i fosforu.

Wciąż odbywają się patrole miejsc, gdzie były zgłaszane przypadki śniętych ryb. Dobra wiadomość jest taka, że na tę chwilę nie odnotowano nowych. To daje pewną nadzieję, że sytuacja nie rozwija się dalej. Poprawiły się również parametry wody związane z zawartością tlenu, choć oczywiście nadal konieczny jest monitoring i kontynuacja badań - zwraca uwagę szczecińska radna Małgorzata Wleklak. - W ubiegłym roku kilkukrotnie doszło do wycieków nieczystości o potencjalnie toksycznym charakterze do dopływów Jeziora Dąbie. Niestety o tym głośno się nie mówi. Zostały one szybko wykryte i zabezpieczone dzięki czujności mieszkańców. Ale czy tak ma to wyglądać? ©℗ 

Arleta NALEWAJKO

Więcej na ten temat we wtorkowym „Kurierze Szczecińskim” i eKurierze z 9 czerwca 2025 r.
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA