Czwartek, 29 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Gołoledź, "polityczna piana" i "dziadostwo". Radni o tym, co wydarzyło się w Szczecinie

Data publikacji: 29 stycznia 2026 r. 14:56
Ostatnia aktualizacja: 29 stycznia 2026 r. 15:06
Gołoledź, "polityczna piana" i "dziadostwo". Radni o tym, co wydarzyło się w Szczecinie
Sprawa gołoledzi stanęła na Komisji Rewizyjnej Rady Miasta. Fot. Dariusz Gorajski  

Komunikat o tym, że w środę zostaną uruchomione wszystkie linie tramwajowe, był błędem – przyznał wiceprezydent Szczecina Łukasz Kadłubowski podczas dyskusji na Komisji Rewizyjnej Rady Miasta poświęconej skutkom gołoledzi. W trakcie obrad niekiedy iskrzyło. Padły oskarżenia o "dziadostwo", pojawił się zarzut "bicia politycznej piany".

REKLAMA

- Ewidentnie mieliśmy zdarzenie kryzysowe – zaczął przewodniczący komisji Marek Duklanowski z klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Ilość zasobów, które mieliśmy, była za mała, żeby poradzić sobie z tą sytuacją. Nie do końca wszystko działało – to jest najważniejsze z punktu widzenia mieszkańców.

Samorządowiec dodał, że nie ma pretensji do wiceprezydenta Kadłubowskiego za wtorkowy komunikat, że w środę tramwaje wrócą na tory (wróciła tylko ich część), za to ma pretensje do Tramwajów Szczecińskich, bo komunikat sformułowano na podstawie informacji z tej spółki. 

- Jeśli puszczacie fejka, to jest dramat. To jest dziadostwo i to mi się nie podoba – krytykował radny.

Łukasz Tyszler, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, stwierdził, że używanie pojęcia "kryzys" jest w przypadku tego, co wydarzyło się w Szczecinie, przesadą. 

- Dla mnie kryzys i wszystkie te wielkie słowa, cała ta nadbudowa, to pasuje do sytuacji takich jak blackout. To faktycznie jest kryzys - nie ma prądu, nie można się ogrzać. Tu mieliśmy pewien problem komunikacyjny i to nie w całym zakresie komunikacji miejskiej. Robimy z igły widły. Z naturą się nie wygra. Musimy się dopasowywać. Uważam, że i służby i społeczeństwo zdały egzamin. Daliśmy radę. Dziś mówimy o sytuacji, w której prawie wszystko działa jak trzeba. Przyjechałem z prawobrzeża, fakt, że autem.

- Ale tramwaje nie jeżdżą - wtrącił Krzysztof Romianowski z klubu PiS.

- Szkoda czasu na bicie politycznej piany. Nie mamy katastrofy w Szczecinie. Wszystko jest świetnie zarządzane - odpowiedział Łukasz Tyszler.

 - To, że przewodniczący Tyszler mówi, że nie było takiego dramatu, to być może z perspektywy pana samochodu nie było, ale z perspektywy tysięcy mieszkańców, którzy w chaosie komunikacyjnym stali na przystankach, nie wiedzieli, w którą stronę tramwaj pojedzie  czy w ogóle przyjedzie, to chyba dramat był - kontrował Krzysztof Romianowski. 

Przemysław Słowik z KO mówił zaś tak:

- Trzeba być głupcem, żeby oczekiwać, że w ekstremalnej sytuacji pogodowej wszystko będzie normalnie.©℗

Więcej na ten temat w „Kurierze Szczecińskim” i eKurierze z 30.01.2026 r.

Alan Sasinowski 

REKLAMA

Komentarze

Pastor
2026-01-29 17:26:04
Tyszler, to chodząca porażka! Gdyby nie legitymacja partyjna......nie zaszedłby za daleko w życiu XD
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
kurier codzienny
2026-01-29 17:05:27
Buta tyszlera nie zna granic.Kogo żeście wybrali? Czy ten gość był może gdzieś na wyjezdzie albo przez 2 dni spał.Widać jak daleko jest od ludzi. ł
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA