W I lidze mężczyzn Griffin's-Spin Szczecin rozegrał kolejny mecz i przegrał na wyjeździe z UKS-em Top Solec Kujawski 3:7.
Po dwóch wyjazdowych zwycięstwach Szczecinianie liczyli na kolejną wygraną. Gospodarze bronią się przed spadkiem, a goście są w środku tabeli.
Nasza drużyna wystąpiła w polskim składzie: Kamil Nalepa (2,5), Bartosz Dobrowolański (0,5), Łukasz Jarocki i Arkadiusz Żuk.
Na pierwszym stole zagrali Nalepa i Żuk, a na drugim Jarocki i Dobrowolański.
Już po czterech grach było 3:1 dla gospodarzy. Wygrał tylko Nalepa, który pokonał Adama Dudzicza 3:1. W deblach mieliśmy remis. Para Nalepa/Dobrowolański wygrała z duetem Kacper Głazowski/Dudzicz 3:2, a Żuk i Jarocki przegrali z parą Przemysław Walaszek/Szymon Seroka 2:3, choć prowadzili 2:0. W kolejnych grach Nalepa wygrał z Głazowskim 3:2, a Jarocki przegrał z Walaszkiem 1:3 i do wygranej gospodarzom brakowało tylko jednego zwycięstwa. W ostatnich pojedynkach Dudzicz pokonał Żuka 3:1, a Seroka Dobrowolańskiego 3:1 i niespodzianka stała się faktem.
Dla gospodarzy punktowali: Szymon Seroka (2,5), Przemysław Walaszek (2,5), Kacper Głazowski (1) i Adam Dudzicz (1).
- Byliśmy bardzo zmotywowani i jechaliśmy do Solca Kujawskiego po zwycięstwo - powiedział po spotkaniu Bartosz Dobrowolański. - Myśleliśmy, że ten mecz będzie wyglądał inaczej, ale nasza liga jest bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym. W złych humorach wracamy do domu.
Najwyraźniej zawodnicy UKS-u byli bardziej zmotywowani, a w szczecińskim zespole nie rozczarował tylko Nalepa. Dla Griffin's-Spin to już piąta porażka w sezonie i czwarta w 2026 roku.
Na początku marca Griffin's-Spin podejmie Poltarex Pogoń Lębork.
Po 14. kolejce Szczecinianie mają 15 punktów i są na 5. miejscu w tabeli. ©℗ (PR)