piątek, 22 marca 2019.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Żygadło gościnnie na treningach ONICO

Siatkówka. Żygadło gościnnie na treningach ONICO

Siatkówka. Żygadło gościnnie na treningach ONICO
Data publikacji: 2018-12-11 20:33
Ostatnia aktualizacja: 2018-12-12 20:11
Wywietleń: 680 366332

Łukasz Żygadło, który niedawno rozwiązał kontrakt ze Stocznią, trenuje gościnnie z ONICO, ale nie zasili w tym sezonie klubu z Warszawy. W ostatnich dniach ze szczecińskiej drużyny do stołecznej przeszli dwaj inni siatkarze - Bartosz Kurek i Bułgar Nikołaj Penczew.

Żygadło pojawił się na treningu ONICO, wzbudzając zainteresowanie dziennikarzy. Prezes warszawskiej drużyny Piotr Gacek zaznaczył jednak, że nie wiąże się to z chęcią pozyskania przez jego klub doświadczonego rozgrywającego.

- Obecność Łukasza na treningach ma wyłącznie charakter gościnny. Rozmawiał on ze Stephane'em Antigą, który wyraził zgodę. My - jako zarząd - też nie mieliśmy nic przeciwko temu, aby dołączył do drużyny i skorzystał z tego, że może gdzieś w jakimkolwiek stopniu potrenować - podkreślił.

W ostatnich dniach za to do warszawskiej drużyny dołączyli Kurek i Penczew. Obaj - tak jak Żygadło - rozwiązali niedawno kontrakty z niewypłacalną Stocznią i musieli w trybie pilnym szukać nowego pracodawcy.

- Pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji i mam nadzieję, że ostatni. Miałem teraz kilka propozycji z klubów z PlusLigi i kilka spoza Polski, ale postanowiłem zostać w tym kraju. Cieszę się, że wybrałem Warszawę, bo to bardzo dobry zespół, dużo młodych zawodników, dobry trener. ONICO pokazało już nieraz, że potrafi dobrze się spisywać i że warto grać w tej drużynie - zapewnił Penczew.

Obecnie zarówno on, jak i Kurek szukają mieszkań w stolicy. W klubie jest obecnie aż czterech atakujących, ale kontrakt występującego na pierwszej z tych pozycji Argentyńczyka Bruno Romanuttiego wygasa wraz z końcem grudnia.

- Od stycznia zostanie nam trzech atakujących, aczkolwiek jesteśmy w stałym kontakcie z menedżerami i samymi zawodnikami, którzy mogliby zadecydować o zmianie barw klubowych - zaznaczył Gacek.

Pozyskanie atakującego reprezentacji Polski, który został MVP wrześniowych mistrzostw świata oraz Penczewa, to z punktu widzenia sportowego duże wzmocnienie stołecznej ekipy.

- Akurat to wszystko się działo w okresie mikołajkowym, więc całe środowisko siatkarskie w Warszawie - żartobliwie mówiąc - może powiedzieć, że to był taki prezent mikołajkowy - podsumował prezes ONICO.

Klub z Warszawy nie należy do tych o dużym budżecie. Dlatego też dla wielu kibiców i dziennikarzy zaskoczeniem był fakt, że zdołał pozyskać w trakcie sezonu określanego najdroższym zawodnikiem w PlusLidze Kurka i Penczewa.

- Powiem krótko: nigdy nie pozwoliliśmy sobie i nie pozwolimy sobie na to, aby podpisać jakąkolwiek umowę z jakimkolwiek zawodnikiem, nie mając zabezpieczenia finansowego. Nie mamy żadnych zaległości, jesteśmy klubem bardzo stabilnym i nie ma żadnych niepokojących sytuacji, które mogłyby spowodować, że nie wywiążemy się z tych kontraktów - zadeklarował Gacek.

Kurek podkreślił, że występów w nowym klubie nie traktuje jako okazji, by "odkuć się" za kłopoty, z którymi zmagano się w Stoczni.

- To nie jest dobre słowo. Chcę przede wszystkim pomóc zespołowi z Warszawy - zapewnił.

Nie chciał wracać do tematu zaległości finansowych, jakie względem niego ma Stocznia.

- To są sprawy między mną, moim menedżerem i klubem ze Szczecina. To było dla mnie doświadczenie i wiem, by sprawdzać, co się kryje pod daną ofertą. Mam nadzieję, że kibice Stoczni ze zrozumieniem przyjęli moją decyzję o rozwiązaniu kontraktu - zaznaczył.

Ze szczecińskiego zespołu odeszła większość zawodników, ale kilku pozostało.

- Zostali zawodnicy, którzy mają tam rodziców, ich dzieci chodzą do tamtejszych szkół itp. Oni będą do ostatniego momentu wierzyć w to, że klub przetrwa, bo jest na to szansa. Szczecin to fajne miasto i mam nadzieję, że siatkówka w nim zostanie - podkreślił Penczew.

Przed rozpoczęciem sezonu ONICO jako cel w rozgrywkach 2018/19 wskazywało miejsce w "szóstce" po fazie zasadniczej. Wydawać mogłoby się, że po wzmocnieniu Kurkiem i Penczewem aspiracje będą większe, ale Gacek nie idzie tym tropem.

- Cel pozostaje ten sam - plan minimum to awans do play off, a w nich walka o najwyższe cele - zaznaczył.

Hurraoptymistyczne nastroje tonuje również Kurek, który apeluje, by nie wieszać zbyt wcześnie medali mistrzostw Polski na szyjach zawodników warszawskiego zespołu.

- Idźmy krok po kroku i zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi - skwitował.

ONICO po rozegraniu 11 meczów plasuje się na trzeciej pozycji w tabeli. W bezpośrednim meczu ze Stocznią lepsi okazali się szczecinianie.

- Mam nadzieję, że razem z Bartkiem pomożemy w tym, by stołeczna drużyna radziła sobie jeszcze lepiej niż dotychczas. Ale to zależy od całego zespołu. Ważne będzie, by pokazać charakter i wierzyć w to, że możemy wywalczyć medal mistrzostw Polski - ocenił Penczew.

On i Kurek mają się znaleźć w składzie na środowe spotkanie ligowe w Warszawie z Indykpolem AZS Olsztyn. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Marzanna utopiona
Parowozem do Polic
Wystawa Makiet Kolejowych
Poprzedni Następny

Sonda

Jak często masz problem ze znalezieniem miejsca do parkowania w Szczecinie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy