sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Zadowolenie i lampka ostrzegawcza

Piłka nożna. Zadowolenie i lampka ostrzegawcza

Piłka nożna. Zadowolenie i lampka ostrzegawcza
Data publikacji: 2017-10-24 19:17
Wywietleń: 730 298113

Szczeciński trener polskich piłkarek nożnych Miłosz Stępiński jest zadowolony z wyników towarzyskich meczów z Estonią 6:0 i Grecją 3:0, ale przyznał, że chwilami gra obronna Polek spowodowała zapalenie się „lampki ostrzegawczej”.

- Strzeliliśmy w sumie dziewięć goli, nie straciliśmy żadnego. Więc z tego mogę być zadowolony. Grecja była – zgodnie z przewidywaniami – dużo bardziej wymagającym rywalem i w naszej defensywie, grającej pierwszy raz w piątkę, pojawiły się problemy komunikacyjne. Konsekwencji nie było, ale czujność trzeba zachować, zapaliła się taka żółta lampka ostrzegawcza – ocenił selekcjoner.

W światowym rankingu Polki zajmują 30. miejsce, Estonki - 82., Greczynki 64. Te dwa spotkania rozegrane w czwartek i poniedziałek w Ostródzie były elementem przygotowań do wyjazdowego meczu eliminacji mistrzostw świata z Albanią 24 listopada.

Polki mają za sobą dwa wrześniowe spotkania eliminacji MŚ, w których pokonały w Łęcznej Białoruś 4:1 i na wyjeździe uległy Szwajcarkom 1:2. Spośród grupowych rywali najwyżej notowana w ostatnim rankingu FIFA była Szwajcaria - 16., Szkocja zajmowała 22. miejsce, Białoruś - 49., a Albania - 73.

Stępiński miał też uwagi do gry ofensywnej swojego zespołu.

- Stworzyliśmy w tych spotkaniach mnóstwo sytuacji, bramek mogło paść więcej. Ale my w tym ataku nie myślimy ofensywnie, tylko defensywnie. Przede wszystkim o tym, by piłki nie stracić, bo może pójść kontra rywala. O tym problemie mówił mi mój poprzednik Wojciech Basiuk. Pracujemy nad jego rozwiązaniem, stąd m.in. spotkanie z psychologiem. Oczywiście łatwiej jest na boisku przeszkadzać, niszczyć akcje rywala, niż budować własne – dodał trener.

Jego zdaniem pojedynek z Albanią może przypominać spotkanie z Grecją.

- Greczynki biegały, walczyły, dobrze broniły, były agresywne. Dopiero, kiedy prowadziliśmy wyraźnie, uzyskaliśmy kontrolę na boisku – zaznaczył.

Przyznał, że nie ma pretensji o błędy w grającej w nowym ustawieniu obronie.

- Po prostu nie mieliśmy czasu tego dobrze przećwiczyć. Owszem, na treningu wyglądało nieźle, jednak w trakcie meczu było już inaczej. Pewnie gdybyśmy mieli na prace nad tym elementem 10 dni, dziewczyny nie miałyby problemów – powiedział Stępiński, który przejął kadrę latem 2016 roku od Basiuka na koniec eliminacji do ME 2017.

Z 13 dotychczasowych spotkań w roli selekcjonera reprezentacji przegrał jedno, ze Szwajcarią, zanotował też jeden remis.

Finały MŚ odbędą się we Francji w 2019 roku. Awansują do nich bezpośrednio zwycięzcy siedmiu grup. Cztery najlepsze zespoły z drugich miejsc będą rywalizować w barażach, które wyłonią ostatniego uczestnika MŚ ze strefy europejskiej.

Grupowe mecze eliminacji zostaną rozegrane do 4 września 2018 roku. Baraże zaplanowano na październik i listopad. Piłkarska reprezentacja Polski kobiet nigdy dotychczas nie grała w finałach MŚ. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy