Niedziela, 12 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Wysoka porażka Pogoni

Data publikacji: 12 lipca 2026 r. 10:03
Ostatnia aktualizacja: 12 lipca 2026 r. 10:02
Piłka nożna. Wysoka porażka Pogoni
 

W rozgrywanym w Linz pierwszym sparingu podczas obozu w Austrii piłkarze Pogoni Szczecin przegrali z Fenerbahce SK 4:0.19-krotny mistrz Turcji już do przerwy zapewnił sobie dwubramkowe prowadzenie po bramkach Cengiza Ündera oraz Anthonego Musaby. W drugiej części spotkania piłkarze ze Stambułu za sprawą dwóch bramek Cherifa Sidiki ustalili wynik meczu na 4:0.

REKLAMA

Fenerbahce SK - Pogoń Szczecin 4:0 (2:0); 1:0 Cengiz Ünder (8), 2:0 Anthony Musaba (23), 3:0 Cherif Sidiki (48), 4:0 Cherif Sidiki (52)

Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru - Linus Wahlqvist (73, Maciej Wojciechowski), Dimitrios Keramitsis, Leo Borges, Benjamin Mendy (46, Hussein Ali) - Mads Agger (46, Musa Juwara), Fredrik Ulvestad (58, Kellyn Acosta), Patryk Dziczek (58, Mor Ndiaye), Natan Ława (67, Jan Biegański), Kamil Grosicki (46,Paul Mukairu) - Filip Cuić (46,  Jean-Pierre Nsame).

Rywal z Turcji okazał się dla portowców zbyt wymagający. Nie pozwolił Pogoni zdobyć bramki, ani nawet nawiązać wyrównanej walki. Szczecinianie mieli pojedyncze sytuacje bramkowe, które wynikały z błędów rywali.

Fenerbahce juz na początku meczu objęło prowadzenie, kiedy to strzał Cengiza Ündera zaskoczył Valentina Cojocaru. W 15. minucie powinno być już 2:0 dla drużyny z Turcji, ale nasz golkiper świetnie poradził sobie ze strzałem głową z bardzo bliskiej odległości. W 22. minucie meczu składną akcję wykończył w polu karnym Anthony Musaba. Portowcy swoją pierwszą szansę mieli w 35. minucie, kiedy Kamil Grosicki przejął piłkę w polu karnym rywali, ale strzelił wprost w bramkarza i trafił prosto w niego. Przed przerwą dośrodkowanie Ławy trafiło w poprzeczkę.  

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy portowcy stracili trzecią i czwartą bramkę. Najpierw po składnej akcji, a potem po błędzie defensywy dwukrotnie Valentina Cojocaru pokonał Cheriif Sidiki. W 56. minucie Pogoń mogła zmniejszyć rozmiary porażki, ale Musa Juwara nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. W 85. minucie celny strzał na bramkę rywali oddał Maciej Wojciechowski, ale golkiper pewnie złapał piłkę.

(woj)

 

REKLAMA

Komentarze

Pastor
2026-07-12 15:41:52
Juwara, wciąż w Pogoni ???
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA