Drugie sparingowe zwycięstwo odnieśli w okresie przygotowawczym do nowego sezonu piłkarze Pogoni. W środę pokonali pierwszoligowego Chrobry Głogów.
Pogoń Szczecin - Chrobry Głogów 2:1 (1:1); 1:0 Kellyn Acosta (38), 1:1 Kelechukwu Ibe-Torti (42), 2:1 Paul Mukairu (69)
Pogoń: Alex Pesković (46, Axel Holewińsk) - Linus Wahlqvist, 16. Patryk Dziczek, 19. Mor Ndiaye (46. Andrzej Ossowski), Leonardo Borges (72. Igor Brzyski) - Kellyn Acosta (41, Fredrik Ulvestad), Jan Biegański (46, Dimitrios Keramitsis), Maciej Wojciechowski (46, Natan Ława), 30. Jacek Czapliński (46. Paul Mukairu), Mads Agger (46. Kamil Grosicki), Karol Angielski (46. Jean-Pierre Nsame )
Portowcy w sparingu zagrali po raz pierwszy w nowych strojach i był to dla nich ostatni mecz kontrolny w Szczecinie przed piątkowym wyjazdem na kilkudniowy obóz przygotowawczy do Austrii.
W pierwszych minutach żadna z drużyn nie potrafiła sobie stworzyć dogodnych okazji do zdobycia gola. Portowcy pierwszy strzał oddali w 19. minucie, a uderzenie Leo Borgesa pewnie obronił bramkarz. W 38. minucie nasz zespół wyszedł na prowadzenie po akcji w polu karnym Kellyna Acosty. Chwilę później ten sam piłkarz został ukarany przez sędziego za dyskusje czerwoną kartką. Jako że mecz miał towarzyski charakter, Portowcy nie kończyli go w dziesiątkę, tylko Amerykanina na placu zmienił Fredrik Ulvestad. Chrobry wyrównał jeszcze przed przerwą.
Na drugą połowę podopieczni trenera Oscara Garcii wyszli niemal w kompletnie zmienionym składzie. Na boisku zostali z wyjściowej jedenastki tylko Linus Wahlqvist, Patryk Dziczek, a także Leonardo Borges. Portowcy przejęli inicjatywę i mieli kolejne okazje do objęcia prowadzenia. W 59. minucie z pola karnego na bramkę Chrobrego uderzał Natan Ława, jednak na posterunku był bramkarz. Niedługo później Szczecinianie jeszcze kilka razy zagrażali bramce gości, jednak obrońcy przyjezdnych blokowali strzały, a Ława posłał piłkę nad poprzeczką. W 69. minucie gola na wagę wygranej zdobył Paul Mukairu. Wynik mógł podwyższyć Keramitsis, ale nie zaskoczył bramkarza. W końcówce Chrobry mógł jeszcze wyrównać, ale strzał z szesnastego metra poszybował nad naszą poprzeczką.
- Wciąż mamy dużo pracy do wykonania. Myślę, że przyszłe sparingi pokażą nam, w którym miejscu jesteśmy. Zmierzymy się z dwoma silnymi przeciwnikami, którzy są ograni w Europie i mają na koncie wiele tytułów. Najważniejsze jest to, aby zawodnicy złapali formę i jak najlepiej przygotowali się do pierwszego meczu ligowego - skomentował sparing z Chrobrym trener Pogoni Oscar Garcia.
(woj)