Już w najbliższy weekend wystartuje nowy sezon piłkarskiej Klasy Okręgowej, a w Grupie 2, czyli tej najbardziej szczecińskiej, wystąpi aż 6 drużyn z grodu Gryfa: Jeziorak Załom, Stal Szczecin, Hutnik Szczecin, Akademia Piłkarska Żaki Szczecin, FASE Szczecin i Okręt Szczecin.
W Jezioraku nastąpiło kilka zmian kadrowych. Po rocznej przerwie i grze w GKS-ie Kołbacz do zespołu wrócił Jakub Wójcik, a po 9 latach ponownie w Jezioraku zagra Maciej Kubiak, który występował ostatnio w Rurzycy Nawodna. Z zespołu odeszli: Zahar Sydorenko (Sparta Węgorzyno), Jacek Chodorowski (Rybak Trzebież), Nikodem Bunik, Maciej Ciszewski (obaj Chemik Police), Hubert Smolik (Wybrzeże Rewalskie Rewal) i Patryk Dragan (robi sobie rok przerwy). Z drużyną pod koniec lipca pożegnał się trener Michał Kowalczyk (poszedł do Floty Świnoujście), a zastąpił go nowy-stary trener Maciej Majewski, który prowadził Jezioraka w przeszłości.
- Przede wszystkim chcemy spokojnie rozpocząć sezon, choć sytuacja nie jest łatwa, bo w porównaniu z poprzednim straciliśmy kilku ważnych zawodników - mówi M. Majewski. - Odszedł kapitan Jacek Chodorowski, który był bardzo ważną postacią drużyny. Jego odejście jest dużą stratą. Dwóch młodzieżowców trafiło do Chemika Police, a doświadczony obrońca wrócił z wypożyczenia. Na dziś naszym pierwszym celem jest ustabilizowanie drużyny, znalezienie nowych liderów i zbudowanie odpowiedniej mentalności do zwyciężania.
Nadchodzący sezon zapowiada się bardzo ciekawie. Większość zespołów od lat gra na poziomie okręgówki, a do tego grona dołączyli dwaj beniaminkowie: Okręt i Rybak Trzebież.
- Grupa jest bardzo wyrównana, a patrząc na tabelę widać, że każda kolejka będzie trudnym wyzwaniem - ocenia swoich rywali M. Majewski. - Bardzo wzmocniona drużyna z Trzebieży będzie miała aspiracje na awans, podobnie jak podrażniona drużyna z Kołbacza. Do tego dochodzi solidna drużyna Hutnika, zawsze dobrze przygotowana Stal, odradzający się Energetyk Gryfino i niezwykle niebezpieczny Osadnik Myślibórz. Są jeszcze młodzieżowe drużyny, takie jak FASE i Żaki, którym może zabraknąć doświadczenia, ale przygotowanie i tempo meczów, na pewno niejednego zaskoczą.
Przez ostatnie dwa sezony Jeziorak występował w Grupie 1 Klasy Okręgowej, gdzie mierzył się z zupełnie innymi drużynami niż teraz i dwukrotnie zajął tam 4. miejsce. Trener Majewski musiał poukładać zespół na nowo, a czasu miał bardzo niewiele.
- Chcę, żebyśmy byli zespołem dobrze zorganizowanym, zdyscyplinowanym i trudnym do pokonania - mówi o sposobie grania M. Majewski. - Nie mamy dzisiaj kadry gotowej na awans. Skupiliśmy się przede wszystkim na organizacji gry, podstawowych zasadach funkcjonowania zespołu i odpowiedzialności za swoje zadania. Chciałbym, żebyśmy potrafili grać odważnie i aby z każdym kolejnym tygodniem było widać, że ta drużyna robi krok do przodu.
Dla Hutnika będzie to czwarty sezon w Klasie Okręgowej i można powiedzieć, że Hutnicy zadomowili się w tych rozgrywkach, a wcześniej przez wiele lat występowali w IV lidze. W sezonie 2026/27 nadal trenerem będzie Marcin Lis, który jest w klubie od ponad dwóch lat. Szkoleniowiec będzie dalej rozwijał młodych zawodników i budował stabilną drużynę. Klub zapowiadał zarówno odejścia, jak i transfery do zespołu, a podczas letnich sparingów sprawdzani byli nowi zawodnicy. Na oficjalne informacje dotyczące zmian personalnych trzeba jednak jeszcze poczekać. Wiadomo, że z zespołu odeszło siedmiu zawodników, a przyszło pięciu. Do zespołu dołączył choćby Adam Kanigowski, który ma za sobą występy m.in. w Iskierce Szczecin i Jezioraku.
- Chcemy być drużyną, którą każdy będzie szanował - mówi o Hutniku M. Lis. - W każdym spotkaniu chcemy być silni, solidni i mocni. Okres letni jest bardzo krótki, więc trzeba szybko wprowadzać korekty. Będziemy grać ofensywnie, a z udziałem naszej drużyny będzie padało dużo bramek. Oby ominęły nas kontuzje i głupie żółte kartki. Będziemy grali na swoich zasadach i patrzyli na każdy kolejny mecz. Krok po kroku.
Poprzedni sezon Hutnik zakończył na 7. miejscu, zdobywając 45 punktów. Pomarańczowo-czarni zanotowali 12 zwycięstw, 9 remisów i 9 porażek. Jak będzie w tym sezonie?
- Liga będzie bardzo wyrównana, bo jest dużo solidnych drużyn - mówi o zbliżającym sezonie M. Lis. - Będzie dużo ciekawych pojedynków, a wyniki będą nieprzewidywalne. W ostatnich latach ligę zdecydowanie wygrywały takie kluby jak Odra Chojna, Dąb Dębno, Świt II i Arkonia. Myślę, że teraz nie ma jednego, zdecydowanego faworyta, natomiast boisko wszystko zweryfikuje. W naszym zespole nastąpiło wiele zmian kadrowych i nowych zawodników trzeba wkomponować do zespołu.
Coraz bliżej IV ligi jest Stal Szczecin. Tak się przynajmniej wydaje patrząc na wyniki drużyny z ostatnich lat. W klubie nie było rewolucji kadrowej, a jedynym transferem jest powrót 25-letniego obrońcy Kamila Krzemińskiego z GKS-u Kołbaczu, który reprezentował Stal w sezonie 2024/2025, gdy drużyna walczyła w barażach o awans do IV ligi.
- Nie szukaliśmy wzmocnień na zewnątrz, raczej opieramy się na swoich wychowankach - mówi Adam Bogacz, trener Stali. - W nowym sezonie nie mamy żadnych oczekiwań, a na boisko zawsze wychodzimy po wygraną. Nie mamy celu związanego z awansem, ale gramy o jak najwyższą lokatę. Przede wszystkim chcemy rozwijać młodzież. Jeżeli uda się nam awansować to w porządku, ale miejsce w czołówce też jest do przyjęcia. W krótkim okresie przygotowawczym skupiliśmy się na podtrzymaniu motoryki i wydolności oraz popracowaliśmy nad automatyzmami. Mamy praktycznie stały skład i zawodnicy muszą wiedzieć, co mają robić na boisku, aczkolwiek nie gramy schematami, a moi piłkarze mają dużo wolności i kreatywności przy podejmowaniu decyzji.
Poprzedni sezon 2025/2026 Stal zakończyła na 3. miejscu, zdobywając 58 punktów. Żółto-błękitno-biali zanotowali 17 zwycięstw, 7 remisów i 6 porażek. Przed Stalą była tylko Arkonia i Morzycko Moryń.
- Zespoły, które się wzmocniły na pewno będą silne, ale nowe transfery nie zawsze idą w parze z dobrą grą i jakością - mówi o przeciwnikach A. Bogacz. - Myślę, że po 3-4 kolejkach sytuacja w lidze się ustabilizuje. GKS Kołbacz chce awansować, a Rybak bardzo się wzmocnił. Każdy zespół, który był w czołówce poprzedniego sezonu ma jakieś aspiracje. W tym roku na szczęście wracają baraże, więc liga będzie ciekawsza. ©℗ (PR)