W poprzednich sezonie Flota Świnoujście zajęła ósme miejsce w III lidze. Do rozgrywek 2026/2027 przystępuje z celem poprawienia tej lokaty. Rok temu „Wyspiarze" mieli ambicje, by włączyć się do walki o awans, gdyż poczynili ciekawe transfery, a za wyniki odpowiadał trener Karol Szweda, który pod koniec kwietnia stracił jednak pracę. W jednym meczu zespołem kierował Damian Staniszewski (trener zespołu rezerw), a potem zatrudniono Tomasza Pawliczaka, który poprowadzi Flotę w nadchodzącym sezonie. W okienku transferowym poczyniono wiele zmian kadrowych.
- Na starcie chcę zaznaczyć, że jestem zadowolony z transferu Patryka Dąbrowskiego z Pogoni Szczecin, który wspiera mnie przy zarządzaniu pierwszym zespołem - mówi Przemysław Tomków, który od maja jest dyrektorem sportowym Floty. - Zdecydowaliśmy się mocno przebudować skład. Wiemy, że wyniki, które były na wiosnę nikogo w klubie nie satysfakcjonowały. Pozyskaliśmy doświadczonych zawodników, których udało się nam przekonać projektem, a nie pieniędzmi. Nasz budżet to połowa stawki III ligi. Jesteśmy mocno zadowoleni z tych ruchów i
...