Przebudowana od fundamentów tego lata, wicemistrzowska kobieca Pogoń, podejmowała Górnika z Łęcznej, który w ubiegłym sezonie nie zmieścił się na podium, a Szczecinianki zasłużenie przegrały...
Orlen Ekstraliga piłkarek nożnych: POGOŃ Szczecin - GÓRNIK Łęczna 1:3 (0:0); 0:1 Anna Rędzia (46), 0:2 Klaudia Lefeld (50), 1:2 Katerina Kotrcova (68), 1:3 Julia Jędrzejewska (90+4).
POGOŃ: Tereza Fuchsova - Zuzanna Radochońska, Jazmin Castanon, Katerina Kotrcova, Blanka Zając (46 Erin Ewers), Laura Felber, Griselda Tsela (81 Alicja Dyguś), Isabella Cook, Kyah Le, Lena Świrska, Laura Żemberyova (81 Oliwia Grewling)
Od początku spotkania stroną dominującą były Łęcznianki. W 9. minucie piłkę w polu karnym straciła Fuchsova, a po chwili uderzała Weronika Kaczor, lecz trafiła w koleżankę z zespołu. W 15. minucie powinien być gol dla Górnika, bo futbolowkę w pole karne dograła Roksana Ratajczyk (przez wiele sezonów występowała w grodzie Gryfa), a Julia Maskiewicz uderzyła obok bramki. W 29. minucie strzał Lefeld minął Fuchsovą, ale piłkę z pustej bramki wybiła Felber. W 35. minucie najlepszą okazję dla Szczecinianek miała Żemberyova, lecz przegrała pojedynek sam na sam z bramkarką Górnika.
Po zmianie stron przyjezdne szybko osiągnęły dwubramkową przewagę. Po strzale głową Rędzia wyprowadziła Łęcznianki na prowadzenie. Przy bramce asystowała Lefeld, która cztery minuty później podwyższyła rezultat po błędzie Fuchsovej. Po drugim straconym golu Pogoń zaczęła stwarzać sytuacje bramkowe. W 59. minucie indywidualną akcję w polu karnym przeprowadziła Żemberyova, po czym zagrała piłkę do Le, która uderzyła minimalnie obok słupka. W 68. minucie Duma Pomorza strzeliła gola kontaktowego. Piłkę precyzyjnie dośrodkowała Świrska, a bramkę głową zdobyła Kotrcova, dla której był to drugi gol w sezonie. Zespół z Lubelszczyzny niby kontrolował spotkanie, ale jednobramkowa zaliczka nie gwarantowała końcowego sukcesu. W 87. minucie Pogoń była o krok od wyrównania, gdy piękną, indywidualną akcję przeprowadziła Świrska, która wyłożyła futbolówkę do Le, ale Wietnamka nawet nie trafiła w bramkę. W ostatniej akcji meczu wynik ustaliła Jędrzejewska.
Górnika oddał dwa razy więcej strzałów (10:5) i był zespołem lepszym oraz bardziej zgranym. Przebudowana latem Pogoń oczywiście potrzebuje czasu, ale na razie nie widać skoku jakościowego, jaki miały zagwarantować nowe zawodniczki. ©℗ (PR)
Pozostałe wyniki: Rekord - Legia Ladies 1:4, Śląsk - UKS SMS Łódź 1:1, Lech/UAM - GKS Katowice 0:5, AP Orlen - UJ Kraków 1:2, Ślęza - Czarni przeł. 21.10.
1. GKS Katowice 6 8-1 2 0 0
2. Górnik Łęczna 6 5-1 2 0 0
3. UJ Kraków 6 4-2 2 0 0
4. Czarni Sosnowiec 3 5-0 1 0 0
5. POGOŃ Szczecin 3 3-4 1 0 1
6. Legia Ladies Warszawa 3 5-3 1 0 1
7. Lech/UAM Poznań 3 2-5 1 0 1
8. Śląsk Wrocław 1 2-3 0 1 1
9. UKS SMS Łódź 1 1-6 0 1 1
10. Ślęza Wrocław 0 0-2 0 0 1
11. AP Orlen Gdańsk 0 1-4 0 0 2
12. Rekord Bielsko-Biała 0 2-7 0 0 2