Poniedziałek, 08 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Ścisk na finiszu IV ligi, Biali pokonali Mirand

Data publikacji: 08 czerwca 2026 r. 14:40
Ostatnia aktualizacja: 08 czerwca 2026 r. 14:40
Piłka nożna. Ścisk na finiszu IV ligi, Biali pokonali Mirand
Do przerwy Mirand prowadził, a potem stracił trzy bramki. Fot. Szefer FotoSport Fotografia Sportowa  

Podczas długiego weekendu w piłkarskiej Keeza IV lidze rozegrano dwie kolejki, a ciekawych spotkań nie brakowało, a hitem w Boże Ciało był pojedynek Białych Sądów z Mirandem Szczecin, który gospodarze wygrali 3:1. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli zawodnicy Mirandu, a bramkę strzelił Szymon Emche.

REKLAMA

Szczecinianie do 60. minuty prowadzili, a potem bramkarza Mirandu Oskara Rechtziegela pokonał Alan Kosiński. Kilka minut później po kornerze, Grzegorz Magnuski strzałem głową wyprowadził Białych na prowadzenie, a wynik spotkania po kontrataku ustalił Maksym Krutin.

Po tym zwycięstwie Biali pojechali do Koszalina, gdzie zmierzyli się z Gwardią i przegrali 1:4. Honorową bramkę dla gości strzelił Krutin, a dla Koszalinian trafiali: Robert Smutek, Adrian Cybula, Aleksander Śliwowski i Marcel Graczyk. Wcześniej Gwardia pokonała na wyjeździe Inę Goleniów 3:1, a golami podzielili się: Hubert Rożek, Śliwowski i Cybula. Dla gospodarzy gola z rzutu karnego zdobył Damian Banachewicz. Ina zrehabilitowała się za porażkę z Gwardią i pokonała u siebie rezerwy Świtu Szczecin 4:1, a bramki zdobywali: Banachewicz (2), Bartosz Blatkiewicz i Piotr Winogrodzki. Dla gości trafił Patryk Pieślak. W tym samym stosunku bramkowym Świt przegrał u siebie z Dębem Dębno, a honorową bramkę zdobył Krzysztof Filipowicz, zaś dla gości strzelali: Michał Samborski (2), Olivier Syroka i Jakub Pluciński.

- Zagraliśmy dwa różne mecze - powiedział po weekendzie Tomasz Brzozowski, trener Świtu. - Dąb wykorzystał nasze błędy i po trzydziestu minutach prowadził już 3:0. Walczyliśmy do końca i zdobyliśmy gola honorowego, ale to był słaby mecz w naszym wykonaniu i pretensje możemy mieć tylko do siebie. Z Iną natomiast zagraliśmy bardzo dobry mecz, ale byliśmy nieskuteczni. Dwa pierwsze gole straciliśmy po naszych błędach, później strzeliliśmy gola kontaktowego, a w końcówce spotkania przeciwnik po kontratakach podwyższył prowadzenie. Tak powinniśmy wyglądać w każdym meczu i myślę, że to zaprocentuje w następnym sezonie.

Dąb wygrał u siebie z rezerwami Błękitnych Stargard aż 7:2, a na listę strzelców wpisali się: Samborski (3), Dominik Pluciński (2), Jan Jarema i Brazylijczyk Samuel Haikam. Wcześniej Błękitni podejmowali Orła Wałcz i zremisowali 1:1. Gola dla gospodarzy zdobył doświadczony Bartłomiej Zdunek, a dla gości trafił Adrian Kijewski. W drugim meczu Orzeł zremisował u siebie z Gryfem Kamień Pomorski 2:2, a gole dla Wałczan zdobyli: Konrad Mularczyk i Denis Rohs, zaś dla przyjezdnych: Filip Jędrzejczak i Kostiantyn Karaman. W drugim meczu Gryf przegrał u siebie z Darłovią Darłowo aż 1:4, a gola honorowego strzelił Jędrzejczak, zaś zwycięstwo gościom zapewnili: Japończyk Yosuke Kondo (2), Patryk Sobolewski i Daniel Burzyński. Chemik Police wygrał na wyjeździe z Iną Elektrobim Ińsko 4:1, a gole strzelili: Gabriel Flejter (2), Bartosz Walczak i Dominik Lis. Dla Iny trafił Jakub Janeda. W kolejnym pojedynku Policzanie podejmowali Astrę Ustronie Morskie i zremisowali 3:3. Gole dla gospodarzy zdobyli: Jakub Korzeniewski (2) i Błażej Starzycki, zaś dla gości: Japończyk Sora Funakoshi (2) i Paweł Bugaj. Gospodarze prowadzili 2:0, a później przegrywali 2:3, a punkt po strzale z rzutu wolnego uratował Starzycki. Remis jest wynikiem sprawiedliwym, a co ciekawe - w pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami również padł wynik 3:3. Wcześniej Astra rozbiła u siebie Mechanika Bobolice 5:0, a bramki strzelili: Bugaj (2), Funakoshi, Bartłomiej Maciukajć i Oskar Konopka. Niespodziewanie Sparta Gryfice przegrała u siebie z Iną Elektrobim Ińsko 4:5, a dublet ustrzelili: Paweł Krawiec (2) i Bartłomiej Babiak (2), zaś dla Iny trafiali: Wiktor Kolesnyk (2), Jakub Janeda, Władysław Kusznir i Dava Arutyunyan.

Z powodu złego stanu boiska po padającym deszczu, mecz pomiędzy Mechanikiem, a Bałtykiem Koszalin nie doszedł do skutku. We wcześniejszej kolejce Bałtyk pauzował, więc podczas długiego weekendu nie rozegrał żadnego spotkania i paradoksalnie dużo na tym zyskał. Jeżeli wygra zaległe spotkanie z Mechanikiem, a potem u siebie z Chemikiem, to bezpośrednio awansuje do III ligi. W ostatniej kolejce pauzują Biali Sądów. Jeżeli Dąb i Mirand wygrają swoje mecze, to przeskoczą Białych w tabeli. Teoretycznie szansę na drugie miejsce ma jeszcze Sparta, ale przy założeniu, że Dąb i Mirand nie wygrają swoich pojedynków, a dodajmy, że Bałtyk ma punkt więcej i jedno spotkanie rozegrane mniej.

Do III ligi awansuje mistrz IV ligi, zaś wicemistrz weźmie udział w barażach z wicemistrzami z innych województw (Pomorskiego, Wielkopolskiego oraz Kujawsko-Pomorskiego). W przyszłym sezonie IV liga będzie liczyła 16 drużyn. Awansują czterej mistrzowie Klas Okręgowych oraz dojdą spadkowicze z III ligi, czyli Pogoń II Szczecin i Wybrzeże Rewalskie Rewal. Z IV ligi może spaść sześć zespołów, od dwunastego miejsca w dół, ale jeśli wicemistrz IV ligi awansuje przez baraże do III ligi, to dwunaste miejsce utrzyma się w lidze. Z IV ligi spadły już: Gavia Choszczno (w połowie sezonu wycofała się z rozgrywek), Darłovia Darłowo i Gryf Kamień Pomorski. O utrzymanie powalczą: Błękitni II Stargard, Orzeł Wałcz, Mechanik Bobolice i Ina Goleniów.

Ostatnia kolejka: Sobota, godz. 16: Sparta Gryfice - Astra Ustronie M., Mirand Szczecin - Mechanik Bobolice, Bałtyk Koszalin - Chemik Police, Ina Elektrobim Ińsko - Darłovia Darłowo, Gryf Kamień Pom. - Dęb Dębno, Błękitni II Stargard - Ina Goleniów, Świt II Szczecin - Gwardia Koszalin. ©℗ (PR)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA